Historia w Bełchatowie. Pierwsze zwycięstwo Łuczniczki ze Skrą

Łuczniczka - Skra 0:3

Łuczniczka - Skra 0:3 (TYMON MARKOWSKI)

Jeszcze nigdy w dziejach występów bydgoskiej drużyny w ekstraklasie nie udało się jej wygrać ze Skrą Bełchatów. W sobotę głównymi autorami zwycięstwa byli Jakub Jarosz i Łukasz Wiese.
Triumf ze Skrą to nie tylko przełamanie złej passy w pojedynkach z 8-krotnym mistrzem Polski. Łuczniczka, po raz pierwszy w tym sezonie, pokonała także zespół należący do "wielkiej czwórki" PlusLigi.

Jarosz pokazał, że jego forma w drugiej części sezonu jest wysoka i stabilna. W Bełchatowie atakował najczęściej z zawodników zespołu Piotra Makowskiego (25 razy) - z bardzo wysoką skutecznością (68 proc. - 17 ataków skończonych, 2 błędy, 1 zablokowany).

Wiese, na którego Makowski stawia ostatnio, jeśli chodzi o wybór wyjściowej szóstki, atakował z jeszcze wyższą skutecznością (75 proc. - 16 ataków, 12 skutecznych, 2 zablokowane).

Udany był także występ środkowego Jana Nowakowskiego, który wrócił do szóstki. Zagrywką straszył bełchatowian Michał Ruciak (3 asy), który spełnił swą rolę w przyjęciu (64 proc. pozytywnego).

Łuczniczka wygrała 9. mecz w sezonie. Dzięki trzem punktom nie dała się zdystansować AZS Politechnice Warszawskiej. Obie drużyny mają po 26 pkt. Zajmują 10. i 11. (Łuczniczka) miejsce w tabeli.

Zobacz także
  • Mecz Łuczniczka - Lotos Trefl 0:3 Łuczniczka słabsza od Lotosu. Porażka w trzech setach
  • Radosław Osuch w towarzystwie Sebastiana Chmary, Rafała Bruskiego i Jana Szopińskiego Opcja zerowa w sporcie. Z pieniędzmi z miasta [FELIETON]
  • Asseco - Łuczniczka 3:0. Siła Rzeszowa nie do ugryzienia