Czerczesow o Zawiszy: Nie lekceważę tej drużyny

- Puchar Polski to oficjalny mecz. Ważny, jak każde inne tego typu spotkanie - powiedział trener Legii, Stanisław Czerczesow.
- Ondrej Duda poleciał na Słowację zdawać maturę. Czy zdał? Nie wiem. Ale pewien trener w Spartaku Moskwa powiedział mi kiedyś, że durnie w piłkę nie grają, więc Duda na egzaminie powinien sobie poradzić. To dobry piłkarz - mówił Stanisław Czerczesow na briefingu prasowym poprzedzającym środowy mecz Legii z Zawiszą w półfinale Pucharu Polski

Legia w sobotę wygrała z Cracovią 2:1 i utrzymała pozycję lidera ekstraklasy. W następnej ligowej kolejce zmierzy się z Lechem w Poznaniu. Dziś czeka ją jednak pierwszy półfinałowy mecz Puchar Polski z Zawiszą Bydgoszcz. Na pytania, czy z Zawiszą da szansę zmiennikom, trener Legii wprost odpowiedzieć nie chciał: - Mamy trening. Zobaczymy, jak kto będzie wyglądał, kto będzie gotowy do gry i dopiero po nim podejmiemy decyzję, co do składu. Wiemy, że w sobotę czeka nas wymagające spotkanie z Lechem, ale mecz z Zawiszą też jest ważny. Nikt przypadkowo nie trafia do półfinału Pucharu Polski. Dlatego nie ma żadnych powodów, by tę drużynę lekceważyć. Poza tym widziałem zimowe mecze sparingowe Zawiszy - z Dinamo Moskwa i Amkarem Perm - w którym wypadł bardzo dobrze - mówił Czerczesow. Trener Legii oznajmił też, że ma do dyspozycji wszystkich swoich piłkarzy oprócz Ondreja Dudy. - Nie wiem, czy wyrobi się na trening i na mecz z Zawiszą, bo poleciał na Słowację zdawać maturę. Czy zdał? Też nie wiem. Odpowiadam za to jak gra w piłkę, a nie za jego umiejętności naukowe. Ale pewien trener w Spartaku Moskwa powiedział mi kiedyś, że durnie w piłkę nie grają, więc Duda na egzaminie powinien sobie poradzić. To dobry piłkarz - odparł Czerczesow. Po briefingu okazało się jednak, że Duda zdążył na wtorkowy trening Legii. Zanim jeszcze na dobre zaczęła się na nim rozgrzewka, Słowak wysiadł z taksówki pod klubem i od razu pobiegł w kierunku szatni, by się przebrać i dołączyć do drużyny. Z zespołem trenuje już Kasper Hämäläinen. Fin w ostatnich tygodniach był jednym zawodnikiem Legii, który miał problemy ze zdrowiem - leczył kontuzję łydki. Początek meczu z Zawiszą w środę o 18.30. O tej samej godzinie, ale dzień wcześniej - w drugim półfinałowym spotkaniu - Lech pokonał Zagłębie Sosnowiec 1:0. Rewanżowe mecze PP zaplanowano na 5 (Lech) i 6 kwietnia (Zawisza - Legia).