Trener Zawiszy: Czerwona kartka nam pomogła

- Pokazaliśmy, że w dziesiątkę też można wygrać. Los najpierw nas ukarał, a później wynagrodził - powiedział po spotkaniu z Rozwojem Katowice, trener Zawiszy, Zbigniew Smółka.
Bydgoszczanie wygrali 3:1 po trzech golach Szymona Lewickiego. Po meczu szkolenowiec Zawiszy powiedział:

- Mecz mógł się podobać. Był otwarty, z wieloma sytuacjami. Zadecydowało to, że po stracie M'voto potrafiliśmy się dobrze zorganizować. Ta czerwona kartka wyzwoliła w nas determinację. Pokazaliśmy, że w dziesiątkę też można wygrać. Los najpierw nas ukarał, a później wynagrodził. Takie spotkanie było nam potrzebne.

- Jestem bardzo zły. Rywal grał w osłabieniu, ale to w nasze szeregi wkradł się chaos - komentował szkoleniowiec Rozwoju, Mirosław Smyła - Zmiany nie dały efektów. Zaczęła się kopanina. Jeżeli to wszystko dobrze się skończy, to powiem, że taki zimny prysznic się nam przydał. Zgadzam się z trenerem Smółką, że mecz był otwarty. W pierwszej połowie doliczyliśmy się pięciu sytuacji strzeleckich, a gola zdobyliśmy wcale nie po tej najłatwiejszej.