Łuczniczka czeka na siatkarza. Nie wiadomo, jak długo poczeka

ROBERT ROBASZEWSKI

Przedłuża się rehabilitacja Wojciecha Ferensa. Zawodnik pracuje w Olsztynie nad powrotem do zdrowia. Kiedy wróci do pełni zdrowia, a potem do sportowej formy - nie wiadomo.
Wojciech Ferens nie gra od prawie roku. Zerwał więzadła krzyżowe w drugim secie meczu pierwszej kolejki poprzedniego sezonu. To był jego debiut ligowy w barwach Łuczniczki - zakończony nieszczęśliwie.

Ferens do tej pory nie gra. Ciągle się leczy. Był szykowany na podstawowego przyjmującego w tym sezonie. Rehabilitacja prowadzona przez zawodnika w Olsztynie się przedłuża, a potem zawodnika czeka jeszcze powrót do pełni sportowej formy.

Zespół Łuczniczki przygotowuje się bez tego siatkarza. Sprawa jest poważna, bo trener Piotr Makowski ma w składzie tylko dwóch przyjmujących, na których można opierać grę. To Serb Milan Katić oraz Australijczyk Igor Yudin. Poza tą dwójką są już tylko siatkarze całkowicie niedoświadczeni.

- Będę rozmawiał z Wojtkiem - mówi trener Łuczniczki Piotr Makowski.

Szkoleniowiec bydgoskiej drużyny jest zadowolony z postawy Serba Katicia, który jako ostatni dołączył do zespołu. Został wypożyczony z PGE Skry. - Wygląda bardzo dobrze, oceniam go pozytywnie. On także jednak należy do zawodników nieogranych w PlusLidze. Występował w lidze serbskiej, potem pół sezonu w Turcji. Mamy także w zespole Patryka Szczurka, Mateusza Czunkiewicza, którzy w PlusLidze występowali, ale nie byli siatkarzami, od których zależą losy meczów. Z ich gry jestem także zadowolony na tym etapie gier przedsezonowych - mówi Makowski.

Szczurek jest nowym rozgrywającym, Czunkiewicz - będzie libero Łuczniczki. W wyjściowym składzie nowym graczem będzie także atakujący, Marcel Gromadowski. To doświadczony siatkarz, ale w ostatnim sezonie rezerwowy w PGE Skrze. Był zmiennikiem Mariusza Wlazłego.

Kibice w Bydgoszczy zobaczą po raz pierwszy Łuczniczkę 29 września - w pokazowym meczu z PGE Skrą, podczas którego zaprezentowana zostanie drużyna. Odbędzie się on 29 września o godz. 17. Można już kupować bilety (w siedzibie klubu przy ul. Glinki 79 oraz na stronie http://luczniczkabydgoszcz.ticketik.pl/

Zobacz także
  • Nowy siatkarz się sprawdził. Łuczniczka była druga
  • Milan Katić Siatkarz Łuczniczki: PlusLiga była moim marzeniem
  • Piotr Makowski Pierwszy sparing naszych siatkarzy. Zwycięstwo Łuczniczki