Sport.pl

Pięć setów w Szczecinie. Siatkarze Łuczniczki zdobyli punkt

Wygrane dwa set i wywalczony punkt. Z takim dorobkiem zakończyli pojedynek z Espadonem siatkarze Łuczniczki.
W niedzielny wieczór w Azoty Arenie spotkały się zespoły, które bardzo potrzebowały punktów. Espadon do swojego dziesiątego meczu w tym sezonie przystąpił jako czerwona latarnia, Łuczniczka była na trzecim miejscu od końca.

Pierwszy set padł łupem bydgoszczan, którzy grali szybciej, dokładniej, a na dodatek lepiej przyjmowali zagrywkę Espadonu. Sami popełnili co prawda pięć błędów serwisowych, ale często potrafili też odrzucić szczecinian od siatki. Podopieczni Piotra Makowskiego wyszli na prowadzenie 16:10. Dystans nieco nadrobił wprowadzony Marcin Wika, ale było już za późno. Bydgoszczanie wygrali do 20.

W drugim secie role się odwróciły. Od dobrej zagrywki zaczął Łukasz Perłowski i po fragmencie gry punkt za punkt (10:10), Espadon zaczął uciekać. Trener Makowski próbował ratować sytuację przerwami na żądanie, ale gospodarze grali coraz lepiej. W końcu zaczął punktować Kluth, swoje robił Wika i podopieczni Simojlovicia bez problemu dowieźli prowadzenie do końca. Wygrali do 21, a decydującą akcję wykończył kapitan Gałązka.

Espadon nie poszedł za ciosem i kolejnego seta oddał praktycznie za darmo. Od stanu 10:14 Łuczniczka robiła na parkiecie co chciała i szybko go zakończyła. Wygrała 25:16. W czwartej partii Simojlović dokonał zmiany na pozycji libero. Murka zastąpił Adrian Mihułka i gra szczecinian od razu zaczęła wyglądać lepiej. Do tego w końcu zaczęło im dopisywać szczęście. Espadon wypracował kilka punktów przewagi i grał być może najlepsze akcje w tym sezonie.

W tie-breaku od początku dominował Espadon. Ważne punkty zdobyli świetnie dysponowani Wika oraz Ruciak. Szczecinianie systematycznie budowali przewagę i wygrali do 12, a cały mecz 3:2.

Espadon - Łuczniczka 3:2 (20:25, 25:21, 16:25, 25:14, 15:12)

Espadon: Gałązka, Kluth, Borovnjak, Perłowski, Ruciak, Sladecek, Murek (l) oraz Wika, Petković, Wołosz, Cedzyński.

Łuczniczka: Nowakowski, Katić, Yudin, Filipiak, Szczurek, Sacharewicz, Czunkiewicz (l) oraz Bobrowski, Sieńko, Gromadowski, Rohnka.