Jonsson został ojcem w przeddzień w Grand Prix na swoim torze

I będzie obok - tradycyjnie - Nicki Pedersena, jednym z faworytów. Dlaczego? Bo siódmy turniej cyklu finałów IMŚ na żużlu - Grand Prix Skandynawii - odbędzie się w Malilii, której barw broni.
Polonista Andreas Jonsson ma świetny powód, by osiągnąć w sobotę sukces w GP. W czwartek wieczorem został ojcem: jego narzeczona Frida urodziła synka Vincenta. Ważył 3,470 kg i miał 51 cm wzrostu. "AJ" był przy porodzie w Sztokholmie. Na piątkowy trening do Malilli przyjechał prosto ze szpitala. - Jestem szczęśliwy, zakręcony i zmęczony, ale naładowany energią ostatnich przeżyć - przyznaje na swej stronie internetowej .

Jonsson ma też drugi powód, by w sobotni wieczór być jednym z bohaterów. Startuje na swoim torze. Jeździ bowiem na co dzień w Elitserien w Dackarnie Malilla, podobnie Jak trzech innych żużlowców cyklu GP - Hans Andersen, Fredrik Lindgren i Lukas Dryml. Jonsson przed trzema laty, na inaugurację cyklu w Malilii, był drugi (uległ Jasonowi Crumpowi), rok później triumfował (przed Andersenem, Adamsem i Crumpem), a w poprzednim sezonie nie startował, bo był kontuzjowany (wygrał znowu Adams, przed Tomaszem Gollobem, Crumpem i Andersenem).

Andreasowi na drodze do sukcesu może stanąć przede wszystkim Nicki Pedersen. Obrońca tytułu mistrza świata i lider klasyfikacji GP 2008 wygrał dwa tygodnie temu w Pradze. To było jego pierwsze zwycięstwo w turnieju w tym sezonie. Na ponowne ma wielkie szanse. Od początku roku jest w bardzo równej, wysokiej formie. Choć nie deklasuje przeciwników w tak zdecydowany sposób jak miało to miejsce przed rokiem, to jednak w klasyfikacji generalnej cyklu ma już 15 pkt przewagi nad Jasonem Crumpem. Co ciekawe jednak, N. Pedersen w żadnej z trzech edycji GP w Malilli nie dojeżdżał do finału.

Wicelider cyklu Crump od czterech turniejów nie schodzi natomiast z podium. Odnalazł wreszcie dobrą dyspozycję. Nie można również zapominać o jego rodaku - Adamsie, który okazał się najlepszy na torze w Malilli przed rokiem.

Tomasz Gollob jest w GP 2008 czwarty - tylko 3 pkt za Gregiem Hancockiem. Polak jest w Szwecji od kilkunastu dni. Łączy tam sport z wakacjami w Skandynawii. Być może wsparcie żony i reszty ekipy pomoże w osiągnięciu dobrego wyniku. Rok temu nasz rodak zaprezentował się bardzo dobrze, zajmując w Grand Prix Skandynawii drugie miejsce. Rune Holta walczy wciąż o utrzymanie w czołowej ósemce.



Jadą w Grand Prix Skandynawii

1. Holta (Polska), 2. Andersen (Dania), 3. Lindgren (Szwecja), 4. Dryml (Czechy), 5. Crump, 6. Iversen (Dania), 7. Jonsson (Szwecja), 8. Nicholls (Wielka Brytania), 9. Hancock (USA), 10. Ljung (Szwecja), 11. Harris (Wielka Brytania), 12. B. Pedersen (Dania), 13. Kasprzak (Polska), 14. N. Pedersen (Dania), 15. Adams (Australia), 16. Gollob (Polska), rez. 17. Davidsson (Szwecja), 18. Jonasson (Szwecja).