Jonsson leżał dwa razy

Żużel. Andreas Jonsson dwukrotnie upadał podczas meczu Lakeside - Wolverhampton. Szwed na szczęście nie odniósł poważniejszych obrażeń i zakończyło się tylko na strachu


Kłopoty lidera Polonii zaczęły się pod koniec zawodów. Do tego momentu odniósł cztery, bardzo pewne zwycięstwa. Niestety, w dwóch ostatnich startach za każdym razem upadał po walce ze swoim rodakiem Fredrikiem Lindgrenem. W obu przypadkach arbiter dopatrywał się winy Jonssona. Na szczęście nie miało to wpływu na końcowy rezultat. Gospodarze rozbili ekipę z Wolverhampton 58:32, a spory udział w wygranej miał debiutujący w Elite League Tomasz Jędrzejak (13 punktów).

Zawody skończyły się pechowo dla Nielsa Kristiana Iversena. Duńczyk w siódmym wyścigu zderzył się z Rory Schleinem i nie był w stanie kontynuować meczu. Lekarze podejrzewają złamanie kości łódeczkowatej.

Lakeside traci już tylko dwa punkty do prowadzących w tabeli "Piratów" z Poole.



Lakeside Hammers - Wolverhampton Wolves 58:32

Lakeside: Andreas Jonsson 12 (3, 3, 3, 3, w, w), Leigh Lanham 11 (2, 3, 2, 1, 1, 2), Adam Shields - zawodnik zastępowany, Tomasz Jędrzejak 13 (3, 2, 2, 3, 3), Rory Schlein 7 (2, 2, 2, 1), Ricky Kling 6 (1, 3, 0, 2), Kauko Nieminen 9 (2, 1, 2, 2, 2); Wolverhampton: Fredrik Lindgren 8 (1, 1, 2, 1, 3), Morten Risager 7 (0, 0, 3, 3, 1), Niels K. Iversen 1 (1, w!, -, -), David Howe 4 (0, 1, 2, 1), Jesper B. Monberg 5 (0, 1, 1, 3), Nicolai Klindt 7 (3, 3, 0, 0, 1), Ludvig Lindgren 0 (0, 0, 0, 0, 0)