Bydgoszczanki nie przebiły się przez bielski mur

Siła ataku bielszczanek była nie do powstrzymania dla zawodniczek GCB Centrostalu w meczu 1. kolejki siatkarskiej ekstraklasy. Nasz zespół nie zdołał odeprzeć naporu faworytek PlusLigi Kobiet


Porażka bydgoszczanek nie jest niespodzianką. Nie jest nią też fakt, że siatkarkom GCB Centrostalu nie udało się wygrać nawet jednego seta. Aluprof mierzy w mistrzostwo Polski, a bydgoszczanki chcą zająć miejsce w czołowej ósemce i nie martwić się o utrzymanie w ekstraklasie.

Jeśli siatkarki Piotra Makowskiego zagrają tak, jak w drugim secie poniedziałkowego pojedynku, nie będą mieć z tym kłopotów. W tej partii walczyły jak równe z równym z zawodniczkami najbogatszej ekipy PlusLigi Kobiet. Bardzo dobrze wprowadziła się do gry środkowa Katarzyna Mróz, która zmieniła Monikę Naczk. Zagrała przede wszystkim skutecznie w ataku, a to było piętą achillesową bydgoszczanek w pierwszej partii spotkania. Wreszcie udawało się zdobywać punkty i Monika Smak, tak często, jak mogła, wykorzystywała na siatce Mróz. Bydgoszczanki dobrze zagrywały i dzięki serwisom Izabeli Kasprzyk prowadziły 16:15. Wyrównana gra zakończyła się, kiedy na linii zagrywki stanęła Anna Barańska (wybrana potem najlepszą zawodniczką spotkania). Stało się to przy stanie 18:19 i kolejne pięć akcji zakończyły się sukcesem bielszczanek. To rozstrzygnęło o wyniku tej partii.

- Szkoda, że grałyśmy podobnie tylko w jednym secie. Na pewno nie przestraszyłyśmy się bielszczanek. Miała być silna i dobra zagrywka, taka, jaką pokazała Iza Kasprzyk. W całym spotkaniu mojemu zespołowi zabrakło kończącego ataku - powiedziała Joanna Kuligowska.

W pierwszym i trzecim secie bydgoszczanki spisywały się znacznie słabiej. Nie potrafiły poradzić sobie z wysokim i szczelnym blokiem Aluprofu, po którym piłka spadała na parkiet albo gospodynie mogły wyprowadzać kontrataki. Szczególnie trudno przychodziło kończenie ataków obu przyjmującym: Kindze Zielińskiej i Kuligowskiej. Tej drugiej siatkarce udało się zakończyć skutecznie atak dopiero w połowie drugiego seta.



Aluprof - GC Centrostal 3:0 (25:15, 25:20, 25:13)

Aluprof: Studzienna, Barańska, Bamber, Dziękiewicz, Horka, Skorupa, Ciaszkiewicz (libero) oraz Okuniewska, Gajgał, Waligóra, Kaczmar

GCB Centrostal: Smak, Kuczyńska, Kuligowska, Kowalkowska, Naczk, Zielińska, Wysocka (libero) oraz Łunkiewicz, Mróz, Nowakowska, Hardzejewa, Kasprzyk