Sport.pl

Okoniewski zwodzi Polonię

Rafał Okoniewski miał w czwartek podpisać umowę z Polonią. Zamiast tego 28-letni żużlowiec oznajmił, że odkłada decyzję. - W piątek to już może być dla niego za późno - zapowiada Leszek Tillinger, prezes bydgoskiego klubu
Negocjacje z Okoniewskim trwają już od kilku tygodni. Zawodnik miał podpisać nową umowę razem z kolegami z drużyny zaraz po ostatnim meczu ligowym z Lotosem Gdańsk. Okazało się jednak, że nie odpowiadały mu warunki przedstawione przez klub i rozpoczęły się negocjacje z działaczami. Jeszcze we wtorek w wywiadzie dla "Gazety" żużlowiec zapewniał, że chce zostać w Bydgoszczy, ale jednocześnie nie ukrywał, że ma też inną ciekawą ofertę.

W środę wziął udział w Lesznie w spotkaniu stowarzyszenia żużlowców. Dzień później miał dać odpowiedź Polonii w sprawie kontraktu. W rozmowie telefonicznej z prezesem Tillinger oświadczył jednak, że decyzję podejmie do piątku.

- Byłem bardzo zdziwiony taką odpowiedzią. Zgodziliśmy się na warunki zaproponowane przez zawodnika, a on zaczął nas zwodzić - mówi Tillinger. - Powiedziałem mu, że do piątku to może być już dla niego za późno, bo przecież są też inni zawodnicy chętni do jazdy w Bydgoszczy. Nie możemy dać się zwodzić zawodnikom - dodaje.

Na razie nie wiadomo, kto miałby ewentualnie zastąpić Okoniewskiego w składzie Polonii. Wśród kandydatów wymieniani są Tomasz Chrzanowski z Lotosu Gdańsk i Rafał Dobrucki z ZKŻ Zielona Góra. Problem w tym, że obaj na brak ofert nie narzekają, a co za tym idzie bardzo się cenią. Podobnie jak przymierzany do naszego klubu Piotr Świderski z RKM Rybnik.

- Możliwe, że on w ogóle zdecyduje się na pozostanie w I lidze. Zresztą to nie byłoby nic nowego. Są przecież zawodnicy, którzy zamiast walkę z najlepszymi wybierają starty na zapleczu ekstraklasy, gdzie łatwiej o punkty i pieniądze - kontynuuje prezes ŻKS Polonia.







Mówi Rafał Okoniewski



Chcę jeszcze poczekać



Mikołaj Rogoziński: Kiedy rozmawialiśmy w poniedziałek o przedłużeniu kontraktu, powiedział pan, że wszystko będzie jasne po środowym spotkaniu żużlowców w Lesznie. W czwartek miało dojść do podpisania nowej umowy.

Rafał Okoniewski: Rzeczywiście tak mówiłem, ale to już jest nieaktualne. Postanowiłem, że lepiej będzie jeszcze trochę poczekać.

Dlaczego?

- Lepiej spokojnie wyjaśnić pewne sprawy. To formalności. Kilka istotnych dla mnie kwestii. Ale nie chcę o nich mówić publicznie.

W takim razie, kiedy podejmie pan ostateczną decyzję?

- Sam jeszcze nie wiem. Na razie postanowiłem, żeby z niczym się ostatecznie nie deklarować. Wolę jeszcze poczekać, ale nie umiem powiedzieć jak długo. Kiedy podejmę decyzję co do klubu, w którym wystartuję w 2009 r., to na pewno dam znać. Więcej już nic nie chcę mówić.

Rozmawiał Mikołaj Rogoziński