Sport.pl

Delecta szykuje hit transferowy

Marcin Nowak ma zostać nowym siatkarzem bydgoskiej Delekty. Tak utytułowany zawodnik w bydgoskim klubie jeszcze nie grał.


Ta wiadomość jest sporą niespodzianką, bo 33-letni Nowak (przy wzroście 215 cm jest najwyższym polskim siatkarzem) niedawno oficjalnie ogłosił zakończenie sportowej kariery. A trzeba przyznać, że była ona imponująca. Rozpoczęło się od wywalczenia w 1994 r. tytułu mistrza świata juniorów. Potem była gra w kadrze seniorów i występ na Igrzyskach Olimpijskich w Atlancie (1996).

- Jestem zadowolony z naszych środkowych, ale ktoś z takim doświadczeniem by nam się przydał. Na pewno byłby wzmocnieniem - mówi Rostislav Chudik, trener Delekty.

Zawodnik kilka dni temu rozmawiał z prezesem klubu Piotrem Sieńko i niewykluczone, że już w poniedziałek dołączy do drużyny.

- Nie spieszmy się za bardzo. To przede wszystkim była bardzo luźna rozmowa - mówi Nowak. - Ja co prawda zapowiedziałem zakończenie kariery, ale myślę, że ciągle stać mnie na grę na dobrym poziomie. Na konkrety jednak zdecydowanie za szybko - dodaje.

W przeszłości reprezentował on barwy AZS-u Częstochowa, AZS-u Olsztyn, Polskiej Energii Sosnowiec i Mostostalu Kędzierzyn-Koźle. Z tym klubami czterokrotnie zdobywał tytuły mistrza Polski, dwa razy wywalczył srebrne medale. Trzykrotnie też triumfował w Pucharze Polski. - Można powiedzieć, że medali już się nazdobywałem, teraz chciałbym grać w zespole, gdzie jest fajna atmosfera i któremu mógłby pomóc. Kocham siatkówkę i nie miałbym nic przeciwko temu, by nadal się tym zajmować - kończy były reprezentant Polski.

Podopieczni Rostislava Chudika mają za sobą trudny tydzień. W związku z meczem piłkarzy ręcznych Delecta nie mogła korzystać z Łuczniczki.

- Trenowaliśmy albo na Chemiku, albo w którejś ze szkół podstawowych - dodaje Chudik. Dziś po rannych zajęciach jego zawodnicy rozjadą się do domów. W Bydgoszczy pojawić się mają w niedzielę wieczorem, a w poniedziałek rano wracają na treningi do hali na Babiej Wsi.