Leszek Tillinger: Zakończenie cyklu Grand Prix 2009 w Bydgoszczy to duża promocja dla miasta

Światowa Federacja Motocyklowa postanowiła, że ostatnia runda żużlowego Grand Prix 2009 r. odbędzie się w Bydgoszczy. - Grand Prix w październiku jest lepsze niż w sierpniu - uważa prezes Polonii Leszek Tillinger






Mikołaj Rogoziński: Światowa Federacja Motocyklowa zmieniła terminarz przyszłorocznego cyklu Grand Prix. Według nowej i zatwierdzonej już wersji Bydgoszcz otrzymała ostatnią rundę w październiku. To powód do zadowolenia?

Leszek Tillinger: Myślę, że w porównaniu z sierpniem jak najbardziej tak.

Jakie są plusy tej decyzji?

- Przede wszystkim względy marketingowe. Ostatni turniej wyłania przecież indywidualnego mistrza świata, odbywa się dekoracja, bieg dodatkowy z wielką pulą pieniędzy do wygrania, to wszystko atrakcje dla publiczności. Poza tym nawet jeśli naszym żużlowcom nie będzie się specjalnie wiodło w cyklu, to frekwencja i tak powinna dopisać. Przyjadą wtedy choćby Szwedzi i Duńczycy, którzy będą dopingować swoich zawodników. Skorzysta na tym także miasto, myślę głównie o względach promocyjnych.

W sierpniu jest za to lepsza pogoda.

- Niby tak, ale w tym roku słońce świeci nawet w listopadzie. Nigdy nie mieliśmy specjalnego problemu z deszczem i liczę na to, że tak samo będzie także tym razem.

Potrzebny był pewnie intensywny lobbing?

- Nie mogę tego powiedzieć. Otrzymaliśmy taką propozycję i ją przyjęliśmy. Uważam, że dobrze zrobiliśmy.

Rozmawiał Mikołaj Rogoziński



Terminarz GP 2009: 25.04: Praga - Grand Prix Czech, 9.05: Leszno - GP Europy, 30.05: Goeteborg - GP Szwecji, 13.06: Kopenhaga - GP Danii, 27.06: Cardiff - GP Wielkiej Brytanii, 1.08: Daugavpils - GP Łotwy, 15.08: Malilla - GP Skandynawii, 29.08: Vojens - GP Nordyckie, 12.09: Krsko - GP Słowenii, 26.09: Terenzano - GP Włoch, 17.10: Bydgoszcz - GP Polski