Pedro's Cup:Nasze tyczkarki w diabelskiej formie

Skradły show kulomiotom. Pojedynek Moniki Pyrek i Anny Rogowskiej był najbardziej emocjonującym widowiskiem Pedro's Cup. W ich cieniu Tomasz Majewski walczył z rekordem Polski i Christianem Cantwellem.
Głównymi gwiazdami bydgoskiego mityngu mieli być najsilniejsi lekkoatleci świata, kulomioci: mistrz olimpijski Tomasz Majewski, mistrz świata Christian Cantwell, mistrz Europy Ralph Bartels i brązowy medalista olimpiady w Pekinie Andriej Michniewicz. Wyglądali potężnie, a od 7-kilogramowych kul, które wyrzucali z koła, drżała podłoga w Łuczniczce, jednak po raz kolejny najważniejszym wydarzeniem Pedro's Cup stał się konkurs skoku o tyczce kobiet.

Choć zabrakło w nim Jeleny Isinbajewej, emocji było co niemiara. Zapewniły ją 5-tysiącom widzów Monika Pyrek z Anną Rogowską. Na 4,61 rywalizowały o zwycięstwo już tylko one. Dla Pyrek taka wysokość to był szczyt marzeń. Skakała w Pedro's Cup jednak niesamowicie. Wysokości 4,31; 4,51; 4,61 brała za pierwszą próbą - Przed zawodami właśnie 4,61 było moim celem - mówi polska lekkoatletka. To jednak nie był koniec. Potem Pyrek skoczyła znowu za pierwszym razem 4.66 i 4,71- 4,66 to było coś pięknego a 4,71 to już jak marzenie. Zawody były dla mnie jak piękny sen, bo nie spodziewałam się takiego wyniku. Biegałam z krótkiego rozbiegu, 14 kroków, to muszę być chyba w diabelskiej formie, że skoczyłam tak wysoko - cieszyła się zwyciężczyni.

Była to pierwsza jej wygrana w bydgoskim mityngu. Mimo dobrej formy Pyrek nie zmieni planów i nie pojedzie walczyć o medal w halowych mistrzostwach Europy w Turynie.

Do Włoch wybiera się za to Rogowska, która do końca walczyła o zwycięstwo, ale nie udało się jej pokonać wysokości 4,81 m. 4,71 m to jednak wspaniały wynik. Lepsza w tym roku na świecie jest tylko Amerykanka Jennifer Stuczynski (4,82).

W kuli Christian Cantwell zrewanżował się Tomaszowi Majewskiemu za porażkę na olimpiadzie w Pekinie. Polak długo prowadził. Miał 20,83 (tylko 10 cm mniej niż rekord Polski w hali) już w trzeciej próbie. Amerykanin pchający stylem obrotowym skoncentrował się w ostatniej próbie. Uzyskał aż 21,47 i wyrównał najlepszy wynik w tym roku na świecie, należący zresztą do niego. Ostatnia próba Polaka to tylko 20,64.

- Nie zaprzepaszczę żadnej okazji, żeby się zrewanżować Tomkowi Majewskiemu - żartował Cantwell a potem już na poważnie chwalił Pedro's Cup - Mityng zorganizowany był na światowym poziomie.

W cieniu kuli i tyczki odbył się konkurs skoku wzwyż. Na szczęście Amerykaninowi Torze Harrisowi udało się pokonać 2,32 (piąty wynik na świecie) - Klimat tej hali jest niesamowity. To doping mnie poniósł do 2,32 - mówił Harris.

A szef Strauss Cafe Poland Jacek Kazimierski obiecał, że za rok Pedro's Cup znowu zawita do Bydgoszczy. Nie zamierza go przenosić do nowo budowanej hali w Łodzi.



Dla Gazety

Tomasz Majewski

2. w pchnięciu kulą

Należy się tylko cieszyć z wysokiego poziomu, bo padły w Bydgoszczy dwa najlepsze wyniki w tym roku na świecie. Naprawdę rzadko się zdarza, żeby zawody osiągnęły taki poziom. Żałuję natomiast, że zabrakło rekordu Polski, a naprawdę niewiele brakowało. Chris był dziś w niesamowitej formie. On jest nieobliczalny





Anna Rogowska

2. w skoku wzwyż

Moim celem w tym sezonie jest 4,81 i dlatego próbowałam już ją tutaj pokonać. Miałam na początku problemu z rozbiegiem, stąd nieudane próby. Nie spodziewałam się tak wysokiego poziom, że aż dwie zawodniczki skoczą po 4,71. Dla mnie to bardzo dobry prognostyk przed halowymi mistrzostwami Europy



Sylwester Bednarek

3. w skoku wzwyż

Strasznie żałuję, że nie pokonałem 2,27, Brakowało niewiele, strąciłem poprzeczkę piętą. Mogłem skakać wyżej, ale trochę przeszkodziło zmęczenie.

not. woj, bor

Wyniki

Skok o tyczce kobiet 1. Pyrek - 4,71 m, 2. Rogowska - 4,71; 3. Joanna Piwowarska - 4,51; 4. Silke Spiegelburg (Niemcy) - 4,51; 5. Nastja Ryjikh-Reiberger (Niemcy) - 4,31; 6. Tatiana Połnowa (Rosja) - 4,31; 7. Róża Kasprzak - 4,21; 8. Justyna Ratajczak - 4,01 Pchnięcie kulą mężczyzn 1. Christian Cantwell (USA) - 21,47; 2. Majewski - 20,83; 3. Andrej Michniewicz (Białoruś) - 20,06; 4. Ralph Bartels (Niemcy) - 19,99; 5. Jakub Giża - 19,35; 6. Andy Dittmar (Niemcy) - 19,22; 7. Om Prakash Singh (Indie) - 18,25; Krzysztof Krzywosz; Leszek Śliwa, Dominik Zieliński (spalili wszystkie próby) Skok wzwyż mężczyzn 1. Tora Harris (USA) - 2,32; 2. Konstadinos Baniotis (Grecja) - 2,24; 3. Artsiom Zajcew (Białoruś) Jaroslav Baba (Czechy), Sylwester Bednarek (Polska)- 2.24; 6. Bohdan Bondarenko (Ukraina) - 2.24; 7. Kyriakos Ioannou (Cypr) - 2,20; 8. Andrea Bettinelli (Włochy) - 2,20; 9. Robert Wolski (Polska) - 2,20; 10. Oskari Frosen (Finlandia) - 2,15; 11. Tomas Janku (Czechy) - 2,15; 12. Marcin Glaubert (Polska) - 2,10