Stadion Polonii numerem jeden u ministra

- Stadion bydgoskiej Polonii jest na pierwszym miejscu listy obiektów żużlowych, które zostaną zmodernizowane i powiększone - mówi prezes Polskiego Związku Motorowego Andrzej Witkowski. Pieniądze na połowę tej inwestycji, która ruszyć ma za rok, da Ministerstwo Sportu


Rozmowa z Andrzejem Witkowskim



Wojciech Borakiewicz: W jaki sposób powstawała lista miast, w których rząd będzie finansował rozbudowę żużlowych stadionów?

Andrzej Witkowski: Otrzymałem trzy tygodnie temu pismo z Ministerstwa Sportu i Turystyki z prośbą o zaopiniowanie wniosków dotyczących inwestycji w sporcie żużlowym, z którymi występowały do rządu samorządy i prezydenci miast.

Jako Polski Związek Motorowy wydaliśmy opinię, że są one dla nas sprawą priorytetową i to już na najbliższe dwa lata. Od wielu lat są przecież w Polsce organizowane mistrzostwa świata na żużlu: turnieje Grand Prix i zawody o Drużynowy Puchar Świata. Wniosek do ministerstwa złożył też prezydent Bydgoszczy.

Dlaczego pan poparł prośbę z naszego miasta?

- Bydgoszcz ma umowę z firmą BSI/IMG na organizację turniejów Grand Prix w roku 2009 i potem 2010. W piśmie do ministerstwa oceniliśmy, że modernizacja bydgoskiego stadionu jest dla PZMot priorytetowa i powinna być zadaniem numer jeden na liście ministerialnej. Poza tym poparliśmy starania władz Ostrowa Wielkopolskiego w sprawie dokończenia rozbudowy tamtejszego obiektu.

Czy jakieś inne polskie miasta też wchodzą w grę?

- Chodziło jeszcze o Tarnów i Rzeszów, ale te wnioski, naszym zdaniem, niezwiązane z organizacją imprez międzynarodowych, nie są tak pilne do realizacji. Ministrowi Drzewieckiemu chodziło o ustalenie priorytetów na najbliższe lata. Uznaliśmy, że na te 2-3 lata do roku 2011, właśnie Bydgoszcz i Ostrów są miastami dla nas obecnie najważniejszymi.

Inne ośrodki będziemy chcieli umieścić w planie inwestycji strategicznych dla sportu polskiego od 2012 roku. Od przyszłego roku natomiast ministerstwo będzie zbierało kolejne wnioski od samorządów chętnych do rozbudowy swej bazy dla sportu żużlowego.

Na jakie pieniądze z budżetu ministerstwa może liczyć bydgoska Polonia?

- Ministerstwo może sfinansować budowę do 50 proc. jej kosztów. Nie chcę operować konkretną kwotą w przypadku Bydgoszczy czy Ostrowa. Muszę poprzestać na tym procentowym podziale. To może być połowa zaplanowanej inwestycji. Konkretne środki przydziela już specjalny zespół działający przy Ministerstwie Sportu.

Jak szybko zostaną one przydzielone?

- Wchodzą w grę lata 2009-2010, więc to już właściwie teraz. Wiem, że w przypadku Polonii chodzi najpierw o rozpoczęcie budowy budynku warsztatowego i to nawet już w tym roku. A za rok zaplanowana jest główna inwestycja w postaci nowej trybuny istotnie zwiększającej pojemność stadionu.

Na ile realna jest realizacja tego projektu przez Ministerstwo Sportu? W tym samym czasie trwają przecież przygotowania do Euro 2012 i ministerstwo wesprze kwotami idącymi w setki milionów złotych budowę stadionów piłkarskich. To może przeszkodzić w planach dotyczących żużla.

- Projekt jest absolutnie realny. Nie ma zagrożenia. Mamy też poparcie parlamentu. Komisja sejmowa sportu i turystyki poparła wnioski PZMot o zwiększenie inwestycji w sport żużlowy, biorąc pod uwagę jego popularność, co widać po frekwencji na stadionach oraz społeczną akceptację. Jestem optymistą i uważam, że Bydgoszcz otrzyma środki finansowe na 2009 i 2010 rok potrzebne do modernizacji swego stadionu.

Rozmawiał Wojciech Borakiewicz



Co chce Polonia

Klub planuje przebudowę i podwyższenie części widowni naprzeciwko trybuny głównej (ma się zacząć za rok). Potem to samo ma się stać z oboma łukami. Dzięki temu widownia zostałaby powiększona z 15 do 22-25 tys. miejsc. Koszt obliczany jest na 50 mln zł. 50 proc. od ministerstwa to 25 mln. Według deklaracji Adama Soroki, dyrektora wydziału sportu i turystyki Urzędu Miasta, ratusz jest w stanie dołożyć brakującą część do kosztów inwestycji i wspólnie z Ministerstwem Sportu oraz klubem sfinansować rozbudowę Polonii.