Mistrz Europy na 800 metrów jest szeregowym

Marcin Lewandowski, jest od piątku zawodowym żołnierzem. Mundur włożył jednak tylko na chwilę. - Jego zadaniem jest zdobywanie medali - mówi jego dowódca mjr Dariusz Bednarek.


Marcin Lewandowski stanął przed pocztem sztandarowym 1. Kujawsko-Pomorskiego Batalionu Dowodzenia i złożył przysięgę - tak jak wszyscy żołnierze. Służyć armii będzie jednak inaczej. - Treningi, starty na bieżni, zdobywanie medali dla Polski i wojska. Takie będą jego żołnierskie zadania - tłumaczy mjr Bednarek, szef wojskowej grupy sportowej w Bydgoszczy, do której dołączył Lewandowski.

- Trema podczas przysięgi była jak przed startem. Serce biło mocniej - mówi lekkoatleta, startujący od czerwca w barwach Zawiszy. Przygotowania do następnego sezonu zaczyna już w połowie listopada. Tak jak w poprzednim roku będzie trenował w Kenii. - Jedziemy na miesiąc. W to samo miejsce, gdzie byliśmy poprzednio. Tym razem jednak nie zamieszkamy w domu Wilfrieda Bungei, żeby mu nie zawracać głowy. Naszą bazą będzie klub golfowy. W Kenii będzie razem z bratem trenerem Tomaszem.