Zielone światło od TVP

Pozostaje tylko jeden mały kroczek i droga bydgoskiej Polonii z powrotem do ekstraligi będzie przyjemna, jak spacer po Wyspie Młyńskiej. Nie postawią go jednak żużlowcy, ale zarząd telewizji publicznej
Polska liga żużlowa pełna gwiazd żużla jest najlepsza na świecie. Jest też wyjątkowa pod innym względem. To jedyne ligowe rozgrywki na świecie, w których jeszcze nie wiadomo, czy w tym roku jakaś drużyna spadnie z grona najlepszych, czy też nie. Żużlowa ekstraliga startuje bowiem w kwietniu, a od lata ub.r. trwają przepychanki między bogatymi i biednymi klubami ekstraligi: powiększyć ją w 2012 r. do 10 drużyn, czy też nie. Na ostateczną decyzję czekają z zapartym tchem I-ligowcy, wśród nich także bydgoska Polonia. Jeśli ekstraliga zostanie poszerzona, znacznie łatwiej będzie im w tym sezonie o awans, bo zamiast tylko jednej drużyny, awansują bezpośrednio dwie (a trzecia zyska jeszcze szanse w barażu).

Przypomnijmy, że starania o powiększenie ekstraligi zaczęły się w sierpniu. Zwyciężyło wówczas lobby "ubogich" (Włókniarz Częstochowa, Unia Tarnów, WTS Wrocław) i prezesi klubów podjęli decyzję, że w najwyższej klasie rozgrywkowej w sezonie 2012 wystartuje 10 drużyn - o dwie więcej niż teraz. Dla biednych oznaczało to spokojny sezon 2011 i czas na finansowy oddech - w takim przypadku żaden z zespołów w tym sezonie nie opuszczał ekstraligi. W listopadzie Robert Dowhan, sternik Falubazu Zielona Góra, stojący na czele grupy "bogatych" (Falubaz, Stal Gorzów, Unibax Toruń), zapowiedział, że z tego pomysłu nic nie będzie. Miał poparcie TVP, która transmituje ekstraligę. Stacja nie zgadzała się na zmianę systemu rozgrywek.

- Nasze rozmowy z telewizją na temat zmiany systemy rozgrywek trwają od października - potwierdza Ryszard Kowalski, prezes Speedway Ekstraligi zawiadującej rozgrywkami i popierającej powiększenie. Ich zakończenie to jednak już kwestia najbliższego czasu. - Mamy już w tej sprawie pozytywną rekomendację TVP Sport - mówi Kowalski. To ta stacja transmituje mecze ekstraligi i jej głos będzie miał decydujące znaczenie. - Debatuje teraz nad sprawą zarząd TVP. Czekamy na decyzję - dodaje.

- Decydująca będzie więc wola telewizji? - pytamy szefa Speedway Ekstraligi.

- Mamy podpisaną umowę i aby zmienić jej warunki, musimy uzyskać zgodę kontrahenta. Trzeba więc na ten temat rozmawiać - odpowiada Kowalski.

Polonia z budżetem na poziomie 6 mln zł, zdecydowanie najwyższym w I lidze, i zawodnikami mogącymi być liderami w ekstralidze (Grzegorz Walasek, Emil Sajfutdinow) będzie w takiej sytuacji miała niemal pewność awansu.

A może trzeba było zaoszczędzić i nie budować tak drogiej ekipy? - zapytaliśmy prezesa Polonii Jacka Wojciechowskiego

- Formalnie ciągle nie ma decyzji o powiększeniu. Jeśli będzie pozytywna, można oceniać, że drużyna została przeinwestowana, ale budując ją, mieliśmy jeden cel: zapewnić w maksymalny sposób awans. Wtedy nie było żadnej pewności, że z ekstraligi w 2011 r. nikt nie spadnie i aż dwa czy nawet trzy zespoły awansują w tym sezonie z I ligi - mówi prezes Polonii Jacek Wojciechowski.