Sawina nowym menedżerem Polonii

Polonia przedstawi dziś ostatnie, brakujące ogniwo zespołu - nowego menedżera żużlowej drużyny. Ma nim zostać Robert Sawina, były szkoleniowiec gdańskiego Lotosu.
W żużlowym klubie wydarzenia nabrały tempa. W poprzednim tygodniu w Polonii powołano nową radę nadzorczą. Od wczoraj oficjalnie pracuje dyrektor sportowy, Jerzy Kanclerz. Dziś przedstawi nowego menedżera zespołu. Ma nim zostać Robert Sawina, który we wtorek będzie w Bydgoszczy i zostanie przedstawiony na konferencji prasowej.

40-letni wychowanek Apatora zakończył żużlową karierę w styczniu 2007, dwa ostatnie sezony (2005-2006) spędził w Polonii (w poprzednim roku odnowił licencję i wystartował w jednym meczu Ostrovii). Był menedżerem Lotosu. Ma w bydgoskim klubie zadbać o prowadzenie zespołu w czasie meczów i odpowiadające naszym żużlowcom przygotowanie toru.

Do pracy będzie się musiał szybko wdrożyć, bo już w środę drużyna jedzie do Krsko, gdzie będzie razem trenować i integrować się. To pomysł Kanclerza. - Zgrupowanie jest późno, ale mimo wszystko nie zrezygnujemy z integracji. Żużlowcy będą nie tylko jeździć po torze, ale i zwiedzać, urządzimy też uroczystą kolację. Chciałbym, żeby ta drużyna żyła nie tylko na torze, ale i poza nim - mówi dyrektor sportowy Polonii Bydgoszcz.

W Krsko będzie cały zespół, także Emil Sajfutdinow i Denis Gizatullin, którzy w tej chwili trenują we Włoszech. - Dojadą do nas w sobotę i wezmą udział w treningu - informuje dyrektor sportowy zespołu.

Kolejnym zadaniem, które wyznaczył sobie Kanclerz, jest zorganizowanie XXX Jubileuszowego Kryterium Asów. Największym hitem ma być powrót Tomasza Golloba do tego turnieju. Gollob także dziś ma się zjawić w bydgoskim klubie. - Na razie mogę powiedzieć, że jesteśmy dogadani na 90 procent - stwierdza Kanclerz. Poza mistrzem świata w Kryterium Asów ma wziąć udział trójka uczestników cyklu Grand Prix. - Moim celem jest organizowanie zawodów o silnej obsadzie, które będą mocnym rozpoczęciem sezonu - mówi.

To niejedyna dotycząca rodziny Gollobów sprawa, którą załatwić zamierza nowy dyrektor sportowy zespołu. Kanclerz chce, aby w Polonii swój żużlowy talent rozwijał syn Jacka Golloba, 15-letni Oskar. - Rozmawiałem już na ten temat z Tomkiem, ale niedługo czeka mnie ważniejsza rozmowa z Jackiem, który będzie ostatecznie podejmował decyzję - podsumowuje Kanclerz.

Od kwietnia dyrektor sportowy chce już rozglądać się za zawodnikami, którzy będą jeździć w Polonii w 2012 roku. - W tym sezonie nie miałem wpływu na skład drużyny i mogę ocenić na 80 procent - ostrożnie opiniuje Kanclerz. - Mamy bardzo dobre nazwiska, jednak trójka zawodników miała poważne kontuzje (Emil Sajfutdinow, Denis Gizatullin, Tomasz Gapiński). A jazda zawodnika po kontuzji jest zawsze wielką niewiadomą - mówi.

Zdaniem Kanclerza w zespole potrzebny byłby jeszcze jeden zawodnik. - W tej kwestii już się nic nie zmieni, bo mamy taki, a nie inny budżet, ale powinniśmy mieć jeszcze jednego seniora, który byłby w stanie zdobyć 5-6 punktów na wyjeździe - stwierdza.

Nowy dyrektor sportowy ostrożnie ocenia szanse zespołu w I lidze. - Jestem oczywiście sportowym optymistą, ale są drużyny jak Start Gniezno, GTŻ Grudziądz, czy Lotos Gdańsk, z którymi na pewno nie będzie łatwo - podsumowuje.