Osiedlowa bitwa na szale

Stowarzyszenie Pomagamy Polonii walczy o ściągnięcie kibiców na żużlowy stadion. - Wymyśliliśmy bitwę na szale, żeby zaktywizować nowych ludzi z różnych bydgoskich osiedli. Niech przyjdą na żużel i pokażą, skąd są - mówi Maciej Stawluk z SPP
Pomysł na akcję jest prosty. Stowarzyszenie zaapelowało do fanów żużlowców Polonii w całym mieście i także tych spoza Bydgoszczy, żeby pokazali wszystkim, skąd są. Każdy chętny może zamówić specjalny klubowy szalik w biało-czerwonych barwach. Wymyślili już jego wzór. Na jednej stronie nazwa klubu i zdanie: "Trwaj w tym, co kochasz". Po drugiej napis "Na tym osiedlu kibic wyrasta. Jesteśmy dumą tego miasta" W środku jest dodatkowe miejsce na nazwę własnego osiedla.

- Chodzi nam, żeby w ten sposób pokazać przynależność i przywiązanie do klubu, który ma już 90-letnią tradycję. To przecież także buduje świadomość bycia bydgoszczaninem, człowiekiem z tego miasta - mówi Stawluk.

Do tej pory SPP ma zamówienia na około 100 szalików. Stowarzyszenie prowadzi także specjalną klasyfikację, które z bydgoskich osiedli jest najbardziej "polonijne". - Na razie prowadzą Fordon i Miedzyń. Stamtąd mamy najwięcej zamówień na szaliki z nazwami osiedli. Akcja jest także skierowana do naszych kibiców z podbydgoskich miejscowości. Będą szaliki z Łochowem i Solcem Kujawskim - stwierdza Stawluk. Na stadionie Polonii będą także szaliki ze wszystkich praktycznie dzielnic Bydgoszczy: od Fordonu po Czyżkówko.

Akcja SPP ma także inny cel - zwiększenie liczby widzów na meczach żużlowców Polonii. Frekwencja z roku na rok spada. W tym sezonie zespół startuje w I lidze i to dodatkowo może wpłynąć na zmniejszenie widowni. Wpływy z biletów, choć niestety coraz mniejsze, zawsze były ważną częścią klubowego budżetu. - Zdajemy sobie sprawę z tego. Jako kibice chcemy wziąć sprawy w swoje ręce, bo Polonia jest ważną częścią bydgoskiej tradycji od 1920 roku, a więc już od samego początku po powrocie miasta do Polski. Akcja z osiedlowymi szalami ma być także profrekwencyjna - przyznaje Stawluk.