Sport.pl

Blamaż żużlowców Polonii - jak się tłumaczą z porażki w Rybniku

Już pierwszy mecz wyjazdowy pokazał, że Polonii wcale nie będzie łatwo wygrywać na wyjeździe. Sprawili kibicom przykrą niespodziankę i przegrali wczoraj z ROW Rybnik 42:48


Co mówią o przyczynach porażki:

Robert Kościecha (zdobył w meczu 5 pkt) - Ten mecz pokazał, że u siebie każdy jest mocny i że na wyjeździe łatwo wygrywać nam nie będzie, mimo że jesteśmy faworytami. Ciężko na gorąco powiedzieć, dlaczego Rybnik wygrał, ale chyba powód był taki, że niemal wszyscy prezentowali w zespole równiejszą formę. Muszę to dokładnie przemyśleć i przeanalizować, aby więcej takich wpadek w naszym wykonaniu nie było. Raz można się pomylić, ale najważniejsze, aby już nam się to nie przytrafiło. Chciałbym też podziękować kibicom za to, że przejechali dla nas tyle kilometrów, aby nas dopingować.



Szymon Woźniak (zdobył 6 pkt dla Polonii) - Nie spodziewaliśmy się przed tym meczem w żadnym razie spacerku i faktycznie tak było. W żadnym meczu zresztą nie spodziewamy się łatwej wygranej, a już szczególnie na wyjeździe. Ciężko było nam wygrywać, bo gospodarze doskonale wychodzili spod taśmy, a tor przygotowany był tak, że ciężko było zdziałać cokolwiek na dystansie. Ja swój występ mogę ocenić na dość dobry. Całkiem niezłe miałem pierwsze dwa biegi. Niestety, w moim trzecim biegu na polu startowym miałem bardzo głęboką koleinę, z której nie mogłem wyjechać, a później ciężko było nadrobić to na dystansie.

Więcej o: