Sport.pl

Kibice walczą o stadion Polonii

Fani protestują przeciwko przeniesieniu stadionu Polonii na obrzeża miasta. Na razie wysłali w tej sprawie pismo do ratusza. Jednak popierane przez klubowych działaczy władze poszukują nowej lokalizacji
Walka o obiekt przy ulicy Sportowej toczy się już od kilkunastu miesięcy. Zaniedbywany przez lata stadion żużlowy swoim standardem odbiega już od większości tego typu obiektów w naszym kraju. Dlatego też władze miasta chcą tę sytuację zmienić. Początkowo planowano renowację obecnego stadionu przy ulicy Sportowej. Szybko okazało się jednak, że tańszym i być może lepszym rozwiązaniem byłaby budowa nowego

Temu kategorycznie sprzeciwiają się kibice. Stowarzyszenie Pomagamy Polonii wysłało pismo do prezydenta Bydgoszczy, w którym krytykuje pomysł przenosin stadionu.

"... Cały obszar Stadionu Miejskiego oraz jego otoczenie ma ogromne znaczenie symboliczne, jest w pewnym sensie świątynią sportu, ale także miejscem pamięci ofiar zbrodniczego systemu. Ta symbolika oddziałuje nie tylko na tożsamość klubu i jego sympatyków, ale również na miasto i jego mieszkańców, nawet tych, którzy nie są z Polonią związani. (...) Należy pamiętać również o tym, że lokalizacja stadionu ma wartość historyczną, gdyż obok budynku bazyliki i szpitala, stanowi jeden z trzech największych obiektów nowoczesnej, modernistycznej dzielnicy miasta, powstałej w dwudziestoleciu międzywojennym..." - piszą w swoim oświadczeniu fani.

Kilka dni temu trafiło ono na biurko prezydenta Rafała Bruskiego. Wiadomo jednak, że władze miasta nadal poszukują nowych lokalizacji. - Muszą one spełniać kilka warunków. Przede wszystkim dobre skomunikowanie z miastem. W tej chwili jednak jest za wcześnie, by mówić o konkretach - zapowiada Stefan Markowski, zastępca prezydenta.

Miasto wskazało już odpowiednią lokalizację w pobliżu centrum handlowego Auchan. Ta kandydatura jednak upadła ze względu na bliskość Centrum Onkologii. - Hałas, jaki towarzyszy żużlowi, przeszkadzałby pacjentom - mówi osoba związana z ratuszem.

Obecnie najczęściej rozważaną lokalizacją są okolice Parku Przemysłowego na Kapuściskach.

Na to jednak kategorycznie nie zgadzają się kibice. - Jeszcze przed wyborami prezydent zapewniał, że chce, aby stadion Polonii zarabiał na siebie. A jak ma zarabiać na obrzeżach miasta? - pyta Marcin Stawluk ze Stowarzyszenia Pomagamy Polonii. - Przecież stadion Zawiszy nie ma takiej najgorszej lokalizacji, a generuje dla miasta olbrzymie koszty - dodaje.

Fani w swojej walce są jednak osamotnieni. Na pewno nie poprą ich działacze, którzy chcą nowego stadionu i godzą się na przenosiny.

- Renowacja obecnego obiektu wydaje się być nierealna. Trzeba byłoby przede wszystkim podnieść trybuny, bo przez dmuchaną bandę z dolnych rzędów widać właściwie tylko kaski żużlowców - mówi prezes ŻKS Polonia Roman Dering. Jeszcze bardziej radykalny jest szef Klubu Piłkarskiego Polonia Przemysław Napierała. - Nawet jeśli pozostaniemy na Sportowej, to i tak będziemy mieć tylko jedno boisko. Poza tym proszę zobaczyć, w jakim stanie jest trybuna VIP. Pękają ściany, a szatnie, które się pod nią znajdują, ciągle są zalewane. Nowy stadion jest dobrym rozwiązaniem - mówi.