Sport.pl

Siatkarze zmienili nie tylko nazwę. Mają inną barwę [ZDJĘCIA]

2 tys. widzów obejrzało prezentację i pierwszy mecz siatkarzy Transferu. W Łuczniczce w towarzyskim spotkaniu przegrali z PGE Skrą. Pokazali się także w nowych barwach.
Jesteś kibicem siatkarzy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz »

Siatkarze Transferu zamienili swój niebieski kolor na błękitny. Koszulki, w których zagrali, wyglądały już zupełnie inaczej. To efekt zmiany sponsora tytularnego zespołu. Prezes firmy Transfer Tadeusz Matykiewicz razem z wiceprezesem klubu Jerzym Winiarskim i szefem BKS-u Chemika Andrzejem Będzińskim wręczyli wszystkim zawodnikom nowe koszulki. Pierwszy odebrał swoją Kubańczyk Yasser Portuondo. Gra z nr. 1 - z takim samym, z jakim występował w bydgoskiej drużynie Stephane Antiga.

Po prezentacji zaczął się towarzyski pojedynek z PGE Skrą. Na pierwszy punkt bydgoszczan kibice czekali do trzeciej akcji spotkania. Klasę i umiejętności pokazał Portuondo, Jego skrót za siatkę był precyzyjny. Oba zespoły przystąpiły do meczu osłabione. Transfer okaleczyły kontuzje i choroby (Bartosz Janeczek, Miłosz Zniszczoł, Wojciech Jurkiewicz, Tomasz Bonisławski), a Skrę powołania do kadry Polski i Francji. Kibice obejrzeli cztery sety (na tyle umówili się trenerzy). Było to ciekawe widowisko - kilkanaście atrakcyjnych wymian, soczyste ataki i zagrywki Mariusza Wlazłego mogły się podobać. W Transferze z dobrej strony pokazał się Yasser Portuondo, choć musiał zagrać jako atakujący - jego pozycja to przyjmujący.

W piątek oba zespoły zmierzą się po raz drugi - w Jarocinie.



Transfer - PGE Skra 0:4

Sety: 22:25, 20:25, 24:26, 21:25.

Transfer: Salas, Nowakowski, Waliński, Portuondo, Wieczorek, Wika, Stysiał (libero) oraz Sieńko, Wiese.

Skra: Uriarte, Kłos, Antiga, Wlazły, Kłos, Konieczny, Conte (libero) oraz Maćkowiak, Pietrzak.

Więcej o: