Bydgoszcz jest wyjątkowa. W sporcie

Aż sześć bydgoskich zespołów rywalizować będzie w weekend w rozgrywkach ekstraklasy. Takim wynikiem może się pochwalić niewiele polskich miast.
Emocje rozpoczną się już dzisiaj. O 17. w hali Łuczniczka sezon zainaugurują siatkarze Transferu. Ich rywalem będzie AZS Politechnika Warszawa. Po słabym poprzednim sezonie tym razem bydgoszczanie chcą walczyć o znacznie wyższe cele. Trener Vital Heynen będzie miał do dyspozycji mocno przebudowany zespół. - Naszym celem jest czołowa czwórka - zapowiada Piotr Sieńko, prezes Transferu. Realnie należy jednak zweryfikować te ambicje. Miejsce w czołowej szóstce powiększonej PlusLigi leży w zasięgu Transferu.

Po sukcesie naszej reprezentacji w mistrzostwach świata siatkarze o frekwencję w hali mogą być spokojni. - Z nią nigdy nie było kłopotów, ale teraz rzeczywiście fani jeszcze tłumniej będą chcieli oglądać mecze - mówi atakujący Transferu Jakub Jarosz.

Gdy siatkarze rozpoczną walkę w Rybniku, sezon Basket Ligi Kobiet otworzą koszykarki Artego. Brązowe medalistki z poprzedniego sezonu tym razem celują w finał play-off. Od tego roku fani nasz zespół będą mogli oglądać w pięknej, nowej Artego Arenie. Mecz inauguracyjny w Bydgoszczy odbędzie się jednak za tydzień.

W niedzielę o 11. na boisku przy ul. Słowiańskiej po serii słabszych spotkań o wygraną powalczą piłkarki KKP Bydgoszcz, które zmierzą się z wrocławskim AZS-em.

O drugie w obecnym sezonie zwycięstwo w niedzielę w Szczecinie zagrają piłkarze Zawiszy. Rywalem podopiecznych Mariusza Rumaka będzie Pogoń, która także ostatnio nie błyszczy.

- Nie skupiamy się na rywalu, tylko na sobie. Zespół wygląda lepiej przede wszystkim fizycznie, i to cieszy - mówi szkoleniowiec Zawiszy. W przyszłym tygodniu jego zagraniczni podopieczni rozpoczną naukę języka polskiego. - Zajęcia będą prowadzone trzy razy w tygodniu. Mam nadzieję, że już niedługo będzie można porozmawiać z którymś z graczy po polsku - dodaje trener.

Także w niedzielę, tyle że o godz. 17, ponad 200 osób, bo więcej się nie zmieści, zasiądzie w kameralnej salce Gwiazdy. W pierwszym w historii meczu ekstraklasy tenisa stołowego z udziałem bydgoskiej drużyny nasi zawodnicy zmierzą się z Dekorglassem Działdowo. - Zainteresowanie pojedynkiem jest olbrzymie. Zostały już tylko ostatnie wejściówki na miejsca stojące - mówi Zbigniew Leszczyński, kapitan i sponsor naszego drużyny.

We Wrocławiu (godz. 17) sezon zainaugurują w niedzielę również siatkarki Pałacu. Zadanie przed nimi niezwykle trudne, bo po drugiej stronie siatki staną zawodniczki Impelu, które w obecnym sezonie mają mistrzowskie ambicje.

Nie mają ich bydgoszczanki, które ze średnią wieku 21 lat są zdecydowanie najmłodszą ekipą Orlen Ligi.

W sobotę na parkiecie pojawią się również koszykarze I-ligowej Astorii. W Stargardzie Szczecińskim mierzyć się będą ze Spójnią. Gospodarzy prowadzi były szkoleniowiec bydgoszczan Aleksander Krutikow.

Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz