Sport.pl

Stawka Transferu w PlusLidze? Pobicie wyczynu z Makowskim

Sześć punktów w dwóch meczach - to cel bydgoskiej drużyny na ostatnie dwa spotkania w rundzie zasadniczej PlusLigi
Obserwuj autora na twitterze @WBorakiewicz

Pierwszy pojedynek już dziś w Łuczniczce, a rywalem Transferu jest Zaksa Kędzierzyn. 22 lutego drużyna Vitala Heynena kończy rundę zasadniczą meczem w Radomiu z Czarnymi. Bydgoszczanie przegrali ostatnio trzy razy z rzędu z zespołami z czołówki. Ulegli po kolei PGE Skrze, Asseco Resovii i Jastrzębskiemu Węglowi. To ścisła czołówka PlusLigi, ale kolejne przegrane zepchnęły Transfer na szóste miejsce w tabeli.

- Graliśmy dobrze w Jastrzębiu poza kilkoma niewymuszonymi błędami, ale przegraliśmy 0:3. Siatkówką jest grą szczegółów - skomentował na Twitterze ostatnią porażkę trener bydgoszczan Vital Heynen.

Awans na piąte miejsce leży w zasięgu Transferu. Trzeba jednak wygrać z Zaksą, która jest największym rozczarowaniem sezonu, oraz Czarnymi Radom.

Dziś bydgoski zespół zmierzy się z ekipą Sebastiana Świderskiego (początek spotkania o godz. 18). To niezwykle ważny pojedynek dla naszych siatkarzy. Zaksa jest w tabeli za Transferem z sześcioma punktami straty. Każda zdobycz w dzisiejszym spotkaniu, nawet najskromniejszy punkcik za porażkę 2:3, gwarantuje bydgoskiemu zespołowi utrzymanie szóstej lokaty i w konsekwencji uniknięcie już w ćwierćfinale play-off starć z potęgami z Bełchatowa i Rzeszowa. Szanse każdego zespołu PlusLigi w pojedynkach z nimi są minimalne. Co innego jeśli Transfer zachowa obecną lokatę lub wyprzedzi Cuprum Lubin i będzie piąty. Wówczas rywalem będzie Lotos Trefl lub Jastrzębski Węgiel. Z każdą z tych ekip można walczyć jak równy z równym o awans do półfinału i najlepszej czwórki PlusLigi. Jeśli to się uda, Transfer wyrówna swoje najlepsze osiągnięcie z roku 2013, kiedy zespół z trenerem Piotrem Makowskim zajmował czwarte miejsce.

Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz

Więcej o: