Sport.pl

Trener Transferu ćwierka z sercem [FELIETON]

Siatkarze Transferu grają dziś z AZS Politechniką Warszawa. W hali Łuczniczka niezbędny więc będzie spory zapas picia: woda, cola, fanta, soki - to już, jak kto woli oczywiście. Kibice nie mają także zapomnieć o dużej porcji kanapek - pisze w felietonie ?W poprzek boiska? Wojciech Borakiewicz
Obserwuj autora na twitterze @WBorakiewicz

Sam popcorn z pewnością podczas pojedynku Transferu z AZS Politechniką nie wystarczy. Zapowiada się długie posiedzenie na trybunach i trzeba zadbać o dobre samopoczucie. Namawia do tak dobrego przygotowania nie byle kto, ale autorytet z pierwszego rzędu, trener bydgoskiej drużyny Vital Heynen.

Na Twitterze to robi, bo trener Heynen znakomicie się czuje w ćwierkaniu. Tweeta przed piątkowym rewanżem z AZS Politechniką kończy smakowicie:"Trenerzy są przygotowani na jedzeniowy problem". Sprawdzajmy więc dziś wieczorem, w trzeciej godzinie gry, co też Heynen wyjmie: własnoręcznie przygotowany chlebek z serem czy suba dnia.

Belgijski szkoleniowiec ubarwił niezwykle siatkarskie środowisko w PlusLidze. Bije przy okazji różne rekordy. Należy do niego wyjątkowe osiągnięcie - już w pierwszej akcji jednego z meczów Transferu poprosił sędziów o tzw. wideoweryfikację, czyli challenge - sprawdzenie za pomocą systemy kamer, czy ich decyzja była prawidłowa.

"Niektórzy ludzie myślą, że proszę o challenge, ale naprawdę pokazuję sędziom serce" - ćwierknął potem z uśmiechem i hashtagiem #thankyoureferees. Przy okazji dołączył swoje zdjęcie z gestem, jaki trenerzy pokazują arbitrom, kiedy chcą sprawdzić ich rozstrzygnięcia. Dłonie są rzeczywiście ułożone w kształcie serca.





I ku pamięci kibiców siatkówki: zapas jedzenia i picia jest potrzebny dziś na godz. 18. Wtedy rozpoczyna się mecz Transferu z AZS Politechniką. A kto chce zobaczyć inne ćwierknięcia Heynena, musi wejść na https://twitter.com/vitalheynen

Więcej o: