Wielki spektakl w Pucharze Świata. Zdecydował ostatni bieg

- Wszystko się we mnie trzęsło. Dziękuję Gregowi Hancockowi za pomoc - powiedział szczęśliwy Emil Sajfutdinow. Dzięki jego postawie Rosja wygrała półfinał Drużynowego Pucharu Świata. Polacy będą musieli walczyć o awans do finału w turnieju barażowym.
Czy sądzisz, że zabrakło w polskiej drużynie Krzysztofa Buczkowskiego? Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz »

Rozstrzygnął o wszystkim, ostatni 20. bieg. Szanse na zwycięstwo w całym turnieju miały przed nim aż trzy drużyny: Rosja (miała 34 pkt), Dania (33) i Polska (32). Tylko Amerykanie już nie walczyli po nic. Oni także posiadali jednak w tym wyścigu niebagatelny atut: startującego z pierwszego pola Grega Hancocka. Obok niego stali Emil Sajfutdinow, Tomasz Gollob i Michael Jepsen Jensen.

To był wspaniały wyścig. Sajfutdinow, Gollob i Hancock tasowali się na każdym łuku. Polak miał trudne zadanie, bo Rosjanin musiał zdobyć aż dwa punkty mniej. Obu pogodził Hancock, który minął metę z uniesioną w górze ręką. Drugi był Gollob, trzeci Sajfutdinow, a ostatni Michael Jepsen Jensen. Jeden punkt zdobyty przez Rosjanina okazał się jednak najcenniejszy, gdyż dzięki niemu wywalczyli bezpośredni awans do finału w Mallili.

- Dziękuję kibicom. Będziemy walczyć o zwycięstwo w barażu - obiecał Gollob. Zawody te odbędą się w czwartek. Awansowali do nich także Duńczycy. Kolejne dwa zespoły poznany po drugim półfinale. W poniedziałek w King's Lynn startują Wielka Brytania, Czechy, Niemcy i faworyt - Australia.

W polskim zespole nie zawiedli Gollob i Maciej Janowski. Fatalnie spisał się Grzegorz Walasek. Luka w drużynie po kontuzjach Jarosława Hampela i Janusza Kołodzieja była widoczna.

Cieszyli się bardzo Rosjanie, którzy na konferencji na pytania zadawane po angielsku przez przedstawiciela BSI, odpowiadali po polsku. - Może uda się zdobyć jakiś medal. To byłoby coś wielkiego - mówił żużlowiec Polonii Emil Sajfutdinow.



Wyniki:

1. Rosja - 35 pkt, Emil Sajfutdinow 16 (3, 3, 3, 6!, 1), Artiom Łaguta 7 (2, 1, 0, 1, 3), Grigorij Łaguta 6 (2, 2, 1, 0, 1), Roman Poważny 6 (0, 2, 1, 1, 2)

2. Polska - 34 pkt; Tomasz Gollob 12 (3, 3, 2, 2, 2), Maciej Janowski 11 (0, 2, 3, 3, 3), Piotr Protasiewicz 9 (2, 1, 1, 2, 3), Grzegorz Walasek 2 (1, 0, 0, 1, 0)

3. Dania - 33 pkt, Niels-Kristian Iversen 10 (3, 3, 2, 0, 2), Leon Madsen 8 (1, 0, 3, 3, 1), Michael Jepsen Jensen 8 (1, 2, 2, 3, 0), Mikkel B.

Jensen 7 (1, 1, 3, 0, 2)

4. USA - 23 pkt; Greg Hancock 16 (3, 3, 2, 4!, 1, 3), Ricky Wells 3 (2, 0, 1, 0), Billy Hamill 2 (0, 0, 0, 2, 0), Ryan Fisher 2 (0, 1, 0, 0, l)

Sędzia: Jim Lawrence (Wielka Brytania) Widzów: 8000.