Ile Polonia jest winna swym żużlowcom. Nawet prezes nie wie

Tomasz Gapiński nie dostał wypłaty za ponad połowę meczów w tym sezonie. Zaległości dotyczą niemal wszystkich zawodników.
- Nie układa nam się z prezesem - powiedział w niedzielę po meczu z Włókniarzem Częstochowa kapitan żużlowców Tomasz Gapiński. - Trzeba to poukładać, bo dłużej taki stan nie może trwać. Są też zaległości finansowe. Nie chcę się wypowiadać za innych zawodników, ale ja nie mam zapłaconych pieniędzy za punkty z siedmiu meczów, a z dzisiejszym z ośmiu - żali się żużlowiec.

Zapytaliśmy o długi prezesa klubu Mariana Deringa.

Waldemar Wojtkowiak: Słyszał pan wypowiedzi Tomasza Gapińskiego?

Marian Dering (prezes ŻKS Polonia): Nie było mnie przy tym. Znam je z przekazów innych osób. Dziwię się trochę, że kapitan drużyny w rozmowie ze mną nie zgłaszał takich problemów. Wydawało mi, że atmosfera w samej drużynie jest dobra.

Tyle że dzisiaj mamy do czynienia z buntem na pokładzie, któremu pan przewodzi.

- Muszę się spotkać z żużlowcami. Najbliższa okazja nadarzy się w piątek przed meczem w Zielonej Górze. W środę zbiera się rada nadzorcza spółki. Będziemy omawiać sprawy bieżące, w tym także oczywiście to, co stało się dzisiaj.

To prawda, że Tomasz Gapiński od ośmiu meczów nie ma płacone za punkty?

- Prawdą jest, że są pewne zaległości wobec zawodników. Ale nie sądzę, by dotyczyło to aż ośmiu spotkań.

Podobno są też problemy z wejściówkami dla rodzin żużlowców.

- Każdy oprócz opasek dla osób, które są z nim w parkingu, dostaje jeszcze 2-3 bilety dodatkowo. Przyjąłem politykę ograniczenia rozdawnictwa, bo dojdzie do sytuacji, że rozdamy 1000 biletów, a na trybunach zasiądzie 3000 tys. kibiców.

Menedżer drużyny Robert Sawina twierdzi, że to pan zabronił zrobienia zastępstwa zawodnika za Roberta Kościechę.

- Dzięki temu mógł pojechać Wiktor Kułakow. Jeśli mamy zawodnika, z którym podpisaliśmy kontrakt, to dlaczego nie dawać mu szansy?

Tyle że nie Kułakow, a Artiom Łaguta zastąpił Roberta Kościechę. Sprowadzaliście go specjalnie z Rosji na ten mecz?

- On jest u nas i nie było żadnego sprowadzania.

Czy to zatem była prośba, czy polecenie wydane Robertowi Sawinie?

- Trudno mi powiedzieć w tej chwili. Była moja sugestia, by jechał Kułakow.

Co się stanie z żużlem w Polonii?