Kim są kandydaci na prezesa Polonii? Poznaj ich sylwetki

Rada Nadzorcza spółki Polonia podała dziesięć nazwisk. Chętnych jest dwunastu, ale dwie osoby z przyczyn zawodowych nie wyraziły zgody na publikację swych danych.
Pierwszy na liście, podanej w kolejności alfabetycznej, jest Marek Brodowski. To chyba najbardziej znana postać. Jest dziennikarzem. W TVP pracował od 1994 do 2005 roku. Był także dyrektorem bydgoskiego oddziału TVP. Jak pisze na swoim profilu facebookowym, jego ulubione powiedzenie brzmi: Festina lente, czyli spiesz się powoli.

Brodowski przyszedł na okrągły stół w sprawie Polonii, który zorganizowano w ratuszu. Siedział obok byłego prezesa klubu Mariana Deringa, Bogdana Sawarskiego i jednego z członków rady nadzorczej. - Mam nowy pomysł na sponsorów, ale go nie podam w tej chwili, bo chcę się zgłosić w konkursie na prezesa. - mówił wówczas, ale szybko dodał: - Oczywiście żartuję.

Jak widać, nie żartował.

Drugi na liście Maciej Erdmann jest bydgoszczaninem, znanym publicznie głównie z występów w rajdach samochodowych. Kolejny, Grzegorz Górniewicz, jest pracownikiem naukowym UKW, specjalistą od zarządzania.

Znana publicznie postać z ogłoszonej dziesiątki to jeszcze Sebastian Maliszewski. Jest psychologiem. Pracował z żużlowcami Polonii i piłkarzami Zawiszy.

Pozostali kandydaci: Krzysztof Kłopocki, Dariusz Laskowski, Piotr Olszewski, Jacek Trela, Grzegorz Wróblewski i Andrzej Zawadzki są publicznie nieznani.

Kto powinien zostać prezesem Polonii?