Sport.pl

Gollob bez strachu. Już jeździ na motocyklu

Cztery tygodnie po ciężkim wypadku na żużlowym torze i urazie kręgosłupa Tomasz Gollob już jeździ na motocyklu. Wsiadł na niego dzień po zezwoleniu od lekarzy
Obserwuj autora na twitterze @WBorakiewicz

O powrocie Golloba poinformowała oficjalna strona internetowa mistrza świata z 2010 roku. - We wtorek otrzymałem zgodę od lekarzy na jazdę na motocrossie i już w środę odbyłem pierwszy trening. Jest to mój pierwszy kontakt z motocyklem od ponad miesiąca. Czuję się dobrze i w miarę możliwości będę zwiększał intensywność treningów na motocyklu w konsultacji z moimi lekarzami. Mam nadzieję, że tylko pogoda nie pokrzyżuje mi planów, bo na tę chwilę jest bardzo dobra - powiedział żużlowiec Unibaksu Toruń.

Przypomnijmy, że Gollob miał wypadek 21 września, podczas Grand Prix Skandynawii. W głowę Polaka uderzył motocykl. Stracił przytomność. Doznał wstrząśnienia mózgu oraz pęknięcia siódmego kręgu szyjnego i zakończył sezon.

Zobacz wideo:



Najpierw przebywał w szpitalu w Szwecji, a potem był leczony w bydgoskim szpitalu wojskowym. Od środy próbuje swych sił na torze crossowym - to tradycyjna metoda Golloba przygotowań do sezonu.

W przyszłym roku ponownie będzie walczył w Grand Prix o ósmy medal indywidualnych mistrzostw świata. Otrzymał dziką kartę i dlatego może wystartować w cyklu GP. - Pytali mnie o zdrowie i chcieli wiedzieć, czy chcę nadal startować w Grand Prix. Odpowiedziałem, że będę zdrowy i gotowy na starty w przyszłorocznym Grand Prix. Mam głód jazdy i nadal chcę walczyć - powiedział Gollob na swej stronie internetowej.

Więcej o: