Emil Sajfutdinow winny. Ale bez kary

Komisja Orzekająca Ligi uznała, że Emil Sajfutdinow jest winien naruszenia Regulaminu Sportu Żużlowego, bo ujawnił informacje związane z kontraktem. Nie został jednak ukarany.
Wniosek o karę złożył Włókniarz Częstochowa. Chodziło o "ujawnienie informacji związanych z kontraktem łączącym zawodnika z klubem oraz udzielenie wypowiedzi dotyczących spraw wewnętrznych klubu mediom". Sajfutdinow poskarżył się bowiem publicznie, że klub nie wywiązywał się z kontraktu. Nie płacił mu niemal przez cały sezon. Wysyłał pisma do Rady Miasta Częstochowy, informując o kłopotach z rozliczeniami. W toku postępowania okazało się, iż inicjatorem wysłania pisma i jego faktycznym autorem był menedżer zawodnika Tomasz Suskiewicz. Zawodnik wyraził żal, ale podkreślił, że powodem jego działań było postępowanie Włókniarza Częstochowa SA. Komisja Orzekająca Ligi uznała winę Sajfutdinowa, jednak postanowiła odstąpić od ukarania zawodnika. Wnioskodawcy, klubowi, zwrócona zostanie kaucja w wysokości 2 500 zł.

Sprawą Sajfutdinowa i Włókniarza zajmuje się także Trybunał PZMot, który rozstrzygnie, czy zawodnik ma zapłacić karę 200 tys. złotych nałożoną na niego przez klub.

Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz