Forma Polonii? To wielka niewiadoma

Fatalna pogoda spowodowała przesunięcie inauguracji żużlowej ligi. Czas przyda się bydgoskiej Polonii. Jej forma i możliwości są wielką niewiadomą
Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz

Klub jeszcze przed rozpoczęciem sezonu odniósł największy z możliwych sukcesów. Jest nim przystąpienie do rozgrywek, co jeszcze niedawno wydało się niemożliwe. Zadłużony po uszy klub dostał jednak licencję warunkową i wszyscy odetchnęli z ulgą. - Gdy inni trenowali, my czekaliśmy na decyzję o dalszym losie Polonii. Gdy w końcu okazała się ona pozytywna, popsuła się pogoda, zaczęło padać i po kolei trzeba było odwoływać sparingi - mówi trener Jacek Woźniak.

Fatalne prognozy były głównym powodem odwołania wszystkich zaplanowanych na Święta Wielkanocne spotkań zarówno ekstraligi, jak i I ligi oraz II ligi. Inauguracyjna kolejka przełożona została na 17 maja. Polonia w poniedziałek zmierzyć się miała na własnym torze z Orłem Łódź. Decyzja żużlowej centrali dała jednak zawodnikom dodatkowy tydzień na przygotowania i być może w końcu możliwość sprawdzenia formy w meczach sparingowych. To w tej chwili największa niewiadoma. Tylko Szymon Woźniak mógł liczyć na w miarę regularne występy na Wyspach Brytyjskich. Nadchodzący sezon będzie dla niego bardzo ważny. Po raz pierwszy startować będzie już jako senior. To stwarza pewien problem dla Polonii. - Na pewno będzie bardzo trudno zastąpić Szymona w kategorii juniorów. Mamy w składzie obecnie czterech juniorów. Na ściągnięcie kogoś nowego nie ma szans. Po pierwsze kluby nie chcą pozbywać się dobrych młodzieżowców, a poza tym nas zwyczajnie nie stać na ściągnięcie takich zawodników - dodaje Jacek Woźniak.

Para młodzieżowców - Bartosz Bietracki, Karol Jóźwik - w pierwszym sparingu zawiodła. W czwartek w Toruniu miejscowy KS pokonał Polonię 48:41, a nasi juniorzy przegrywali nawet z głębokimi rezerwami gospodarzy.

Przełożenie najbliższej kolejki oznacza, że bydgoszczanie tegoroczne rozgrywki zainaugurują 12 kwietnia. W Gnieźnie zmierzą się ze Startem. Jeśli aura pozwoli, to w przyszłym tygodniu być może naszym działaczom uda się zorganizować dodatkowe sparingi. Być może dopiero po ich rozegraniu dowiemy się, czego można spodziewać się po sezonie. Jedno wiadomo już dzisiaj. Polonia walczyć będzie musiała przede wszystkim o przetrwanie sezonu bez długów. To ważniejsze niż jakiekolwiek wynik sportowy.