Nowi rywale Polonii. Bo sponsor ligi grozi wycofaniem

Sponsor I ligi żużlowej, firma Nice Polska grozi wycofaniem się z jej wspierania. Powód: pomysł połączenia I i II ligi i podzielenia jej na grupy. Sprzeciwia się także telewizja.
Główna Komisja Sportu Żużlowego dotąd nie zatwierdziła pomysłu z połączeniem I i II ligi. Jej autorami byli przedstawiciele 11 klubów startujących na tych poziomach rozgrywkowych.

W pierwszej z projektowanych grup miałyby wystartować: Polonia Bydgoszcz, Stal Rzeszów, Orzeł Łódź, Polonia Piła, Kolejarz Rawicz i Hawi Racing Opole. W drugiej natomiast: Lokomotiv Daugavpils, Wybrzeże Gdańsk, Speedway Wanda Kraków, Włókniarz Częstochowa oraz KSM Krosno.

Główny sponsor I ligi protestuje, bo obawia się obniżenia jakości tego produktu. W swym oświadczeniu Adam Krużyński, prezes Nice Polska pisze: - Na przestrzeni dwóch lat Nice PLŻ stała się najchętniej oglądalną w telewizji ligą sportową w Polsce spośród wszystkich dyscyplin zespołowych. W obliczu zaproponowanych zmian systemu rozgrywek wciąż nie mamy pewności co do ostatecznego ich kształtu i formuły sportowych zmagań. W biznesie niezwykle ważna jest umiejętność oraz możliwość długoterminowego planowania. Niestety to kolejny już rok, w którym Polski Związek Motorowy nie może zagwarantować nam stabilności projektu i choćby iluzorycznej pewności, w jakim kształcie rozgrywki sportowe będą przeprowadzone, a problemy i błędy popełniane na najwyższym etapie rozgrywek w Polsce, w żużlowej Ekstralidze owocują obniżeniem jakości naszego projektu, poprzez zasilanie tej ligi klubami Nice Polskiej Ligi Żużlowej na zasadzie konkursów lub zaproszeń.

Sprzeciwia się także połączeniu telewizja. Ewentualne zmiany ma jednak jeszcze zatwierdzić GKSŻ. Najprawdopodobniej zdecyduje się na rezygnację z połączenia lig i utworzy silną I ligę złożoną z 8 drużyn. Po rundzie zasadniczej najlepsza szóstka miałaby jechać w play-off. Do piątku zapadną ostateczne decyzje.

Oto treść oświadczenia Nice Polska:

"W latach 2014-2015 firma Nice była sponsorem tytularnym rozgrywek Nice Polskiej Ligi Żużlowej. Na mocy trójstronnego porozumienia między Polskim Związkiem Motorowym, Telewizją Polską oraz firmą Nice w każdą niedzielę jeden mecz Nice PLŻ transmitowany był na żywo na antenach TVP Regionalnej, dostępnej na multipleksie cyfrowym, dzięki czemu rozgrywki mogło śledzić praktycznie każde gospodarstwo domowe w Polsce posiadające odbiornik telewizyjny. Wspólne wysiłki wszystkich stron doprowadziły do profesjonalizacji zaplecza Ekstraligi.

Dzięki zainwestowanym pieniądzom, przeznaczonym w pierwszym sezonie współpracy wyłącznie na produkcję sygnału telewizyjnego, kluby występujące w rozgrywkach rozwinęły się organizacyjnie oraz zyskały kluczowy argument w rozmowach z lokalnymi sponsorami oraz samorządami, co umożliwiły wspaniałe wyniki oglądalności w ogólnodostępnym paśmie telewizyjnym. Finałowy mecz Nice PLŻ w sezonie 2015 z Ostrowa Wielkopolskiego śledziło przed ekranami telewizorów ponad 330 tysięcy telewidzów. Na przestrzeni dwóch lat Nice PLŻ stała się najchętniej oglądalną w telewizji ligą sportową w Polsce spośród wszystkich dyscyplin zespołowych. Niekwestionowanym sukcesem była również ogólnopolska promocja rozgrywek za pośrednictwem wszystkich serwisów informacyjnych Telewizji Polskiej z oglądalnościami sięgającymi ponad 6 milionów widzów. W obliczu zaproponowanych zmian systemu rozgrywek wciąż nie mamy pewności co do ostatecznego ich kształtu i formuły sportowych zmagań. W biznesie niezwykle ważna jest umiejętność oraz możliwość długoterminowego planowania. Niestety to kolejny już rok, w którym Polski Związek Motorowy nie może zagwarantować nam stabilności projektu i choćby iluzorycznej pewności, w jakim kształcie rozgrywki sportowe będą przeprowadzone, a problemy i błędy popełniane na najwyższym etapie rozgrywek w Polsce, w żużlowej Ekstralidze owocują obniżeniem jakości naszego projektu, poprzez zasilanie tej ligi klubami Nice Polskiej Ligi Żużlowej na zasadzie konkursów lub zaproszeń. Zaproponowany schemat rozgrywek w sezonie 2016 zakładający podział na dwie grupy nie jest rozwiązaniem docelowym jak również rozwijającym nasz projekt. W naszym przekonaniu jest krokiem do tyłu tak dla sportowego aspektu żużlowej dyscypliny, jak i jej promocji i obecności w mediach oraz popularyzacji żużla, nie tylko wśród obecnych kibiców tej dyscypliny. Niezrozumiały dla kibiców sportu i kuriozalny w kontekście ilości startów kilku zespołów z ostatnich miejsc tabel po pierwszej części sezonu system rozgrywek, nie daje szansy na odpowiednią ich promocję i budowanie zainteresowania wokół samych rozgrywek. Zaproponowany system nie daje również możliwości przejrzystego, długofalowego rozwoju projektu Nice Polskiej Ligi Żużlowej, co jest niezwykle istotne w obliczu długoterminowych planów promocji marki Nice. Obecnie nie mamy żadnej pewności, ile ostatecznie drużyn będzie brało udział w rozgrywkach sezonu 2016 i jaki kształt może mieć system rozgrywek w kolejnym sezonie, czyli roku 2017.

Co więcej, już w poprzednim roku kiedy zostaliśmy zaskoczeni przez Polski Związek Motorowy sytuacją związaną z udziałem w rozgrywkach tylko 7 drużyn wyraźnie podkreślaliśmy, że w tym roku nie możemy pozwolić sobie na powtórkę sytuacji z sezonu 2016, kiedy ostateczny kształt ligi został ustalony w marcu. Brak stabilności oraz związany z tym brak możliwości zaplanowania strategii promocyjnej dla naszej marki w dłuższym horyzoncie czasu powoduje spore wątpliwości dotyczące naszego dalszego zaangażowania w sponsoring pierwszej ligi żużlowej. Zasugerowany system rozgrywek z podziałem na grupy, w naszej opinii, zdecydowanie utrudni komunikację z kibicami. Dla kibiców sportu żużlowego proponowany system rozgrywek może wydać się zbyt skomplikowany, co może obniżyć poziom zainteresowania rozgrywkami, szczególnie wśród osób, które na co dzień nie interesują się żużlem w znaczącym stopniu. Brak określonego, czytelnego i długoterminowego systemu organizacji rozgrywek sportowych na wszystkich jej poziomach w tym awansu i spadku oraz przejrzystych reguł w procesie licencyjnym oraz ocenie sytuacji finansowej poszczególnych podmiotów negatywnie oddziałuje na postrzeganie żużla oraz w efekcie może to także obniżyć wyniki oglądalności imprez żużlowych w telewizji.

Mamy nadzieję, że problemy, które dotknęły polski żużel, a które w dużej mierze przełożyły się na rozgrywki zaplecza Ekstraligi są przejściowe. Jeszcze raz musimy podkreślić, że strategiczne decyzje biznesowe nie mogą być podejmowane w tak bardzo niestabilnych i nieprzewidywalnych warunkach. Wierzymy, że w krótkim czasie, w najbliższym tygodniu, maksymalnie do 10.01, zostaniemy oficjalnie poinformowani o ostatecznych decyzjach dotyczących tegorocznych rozgrywek żużlowych, co pozwoli nam podjąć decyzję na temat zaangażowania marki Nice w projekt Nice Polskiej Ligi Żużlowej. W dalszym ciągu jesteśmy przyjaciółmi sportu żużlowego, który będziemy starali się wspierać w naszej działalności i nie chcemy, by nasze stanowisko było jakimkolwiek środkiem nacisku, a posłużyło zdroworozsądkowej rozmowie całego środowiska i konkretnym szybkim decyzjom gwarantującym stabilność i rozwój polskiego ligowego żużla. Obecnie bardzo gorąco zachęcamy m.in. do udziału w organizowanych przez Nice Polska licytacjach internetowych, z których cały dochód zostanie przeznaczony na rehabilitację ciężko kontuzjowanego Witalija Biełousowa, który w ubiegłym roku występował w rozgrywkach Nice Polskiej Ligi Żużlowej. Cała zebrana kwota zostanie w całości przeznaczona na pomoc zawodnikowi, który obecnie w klinice w Sankt Petersburgu walczy o powrót do zdrowia. Wszystkim kibicom Polskiej Ligi Żużlowej życzymy wielu pozytywnych sportowych emocji w sezonie 2016, a Polskiemu Związkowi Motorowemu wytrwałości i determinacji w porządkowaniu, ustalaniu przejrzystych reguł gry oraz stabilizacji sytuacji w polskim żużlu.

W imieniu Nice Polska Adam Krużyński"