Zadanie na Flotę: bronić szczelnie, strzelać celnie

Przede wszystkim nie stracić bramki. Z takim zadaniem rozpocznie mecz z Flotą Świnoujście zespół Zawiszy. Do tej pory wychodziło to wiosną kiepsko, dlatego bydgoszczanie dokonali prawdziwej rewolucji w linii defensywnej. Od 18. relacja live na bydgoszcz.sport.pl
Siedem straconych goli w zaledwie dwóch meczach sprawiły, że zmiany w defensywie stały się koniecznością. - Graliśmy praktycznie bez obrony - mówi właściciel Zawiszy Radosław Osuch po przegranym 1:4 spotkaniu w Radzionkowie z Ruchem. Wszystko wskazuje na to, że z czwórki piłkarzy na wiosnę grających w tej formacji w wyjściowej jedenastce na Flotę znajdzie się tylko jeden - Cezary Stefańczyk. Pozostali będą musieli usiąść na ławce rezerwowych.

- Piłkarz z takim doświadczeniem jak moje po takich meczach musi spodziewać się tego, że czas odpocząć - mówi Marcin Drzymont. Dzisiaj na środku obrony zastąpi go wracający po kontuzji Łukasz Skrzyński. - Jest już gotowy do gry - zapowiada trener Janusz Kubot. Kto zagra obok kapitana Zawiszy? Na pewno nie Błażej Jankowski. On podobnie jak Drzymont zawiódł w spotkaniach z Olimpią Grudziądz i Ruchem. Poza tym narzeka na ból mięśnia dwugłowego. Z Flotą na pozycji stopera zastąpi go pewnie Krzysztof Hrymowicz. Na bok defensywy wraca też Paweł Oleksy, który w Radzionkowie musiał pauzować z powodu żółtych kartek.

Do skutku nie dojdzie natomiast inna zapowiadana jeszcze kilka dni temu zmiana. Bojan Pejkow w dwóch dotychczas rozegranych spotkaniach bronił słabo. I dlatego Bułgara zastąpić miał Andrzej Witan. To już jednak nieaktualne, bo ten drugi na treningu doznał urazu dłoni. Pierwsze diagnozy mówiły nawet o złamaniu kciuka. To oznaczałoby, że zawodnik wykluczony zostałby z gry przynajmniej na sześć tygodni. - Na szczęście okazało się, że kciuk jest tylko wybity. Andrzej w sobotę usiądzie na ławce, ale zagra tylko i wyłącznie w wypadku, gdy zajdzie taka pilna konieczność - zapowiada szkoleniowiec.

Nasi piłkarze liczą na wsparcie kibiców. Ci w porównaniu z pojedynkiem derbowym z Olimpią powinni znacznie szybciej wejść na stadion. W ciągu ostatnich dni przy wejściu na trybunę A zamontowane zostały dwa nowe kołowroty. Niestety ciągle zamknięty będzie sektor C - na łuku pod zegarem



Początek dzisiejszego meczu o godz. 18