Kryzys w piłkarskiej lidze. Coraz mniej pieniędzy

Pierwszoligowcy biednieją, także ci, którzy byli krezusami. Arka Gdynia będzie miała tylko4 mln zł, a spadkowicz z ekstraklasy ŁKS zaledwie 3 mln. Zawisza planuje mieć dwa razy więcej niż łodzianie
Jesteś kibicem i jesteś z Bydgoszczy? Musisz zostać fanem Facebooka Sport.pl Bydgoszcz »

Kryzys coraz bardziej sięga do kieszeni prezesów klubów I ligi. Zespoły, które jeszcze w ubiegłym sezonie były finansowymi krezusami, teraz będą mieć problemy. Najlepszym przykładem na potwierdzenie tej tezy jest gdyńska Arka. W zakończonych niedawno rozgrywkach klub miał budżet w wysokości 8 mln zł. Tyle że zamiast planowanego awansu, była wielka klapa. Arka sezon zakończyła na dalekim siódmym miejscu. To był początek kłopotów, a ich finał miał miejsce kilka dni temu. Główny sponsor klubu Ryszard Krauze zapowiedział, że znacznie zmniejszy kwoty przekazywane na piłkę nożną. Klub znad morza musi teraz liczyć na przychylność miasta. Nawet jeśli się jej doczeka, to raczej trudno przypuszczać, by w przyszłym sezonie gdynianie mogli wydać więcej niż 4 mln. Jeszcze gorzej przedstawia się sytuacja spadkowicza ŁKS-u. Przede wszystkim dlatego, że ciągle nie wiadomo, czy łodzianie otrzymają licencję na grę w I lidze. Planowany przez działaczy budżet ma oscylować wokół kwoty 3 mln zł.

To zdecydowanie za mało, by walczyć o powrót do elity. Takie ambicje na pewno będzie miał Zawisza. W Bydgoszczy trwają właśnie rozmowy właściciela spółki Radosława Osucha z władzami miasta. Na razie wiadomo, że zgodnie z podpisaną przed rokiem umową ratusz w nadchodzącym sezonie na Zawiszę przekaże 2,6 mln. Budżet ma być podobny do tego, jakim klub do tej pory dysponował, czyli 5,9 mln zł. Niewykluczone, że w przypadku zwiększenia pomocy miasta, ta kwota przekroczyłaby 6 mln.

Jednak nawet to nie oznaczałoby, że bydgoszczanie, przy kłopotach innych drużyn, zostaliby potentatami w I lidze. Nie wszyscy bowiem mają problemy z finansami. Dwa razy więcej niż Zawisza do wydania będzie miała Cracovia. Kilka dni temu pojawiła się informacja, że klub z Krakowa miałby przejąć licencję Polonii Warszawa i w kolejnym sezonie nadal grać w ekstraklasie. Ten scenariusz jest jednak mało prawdopodobny. Kryzys na pewno nie dosięgnie też beniaminka I ligi Miedzi Legnica, której sponsor jest w stanie przeznaczyć na drużynę nawet 10 mln zł.

Euro za pasem, a Boniek pędzi przez życie. Sprawdź, jak szybko