Bohater Zawiszy: jak Kaczmarek obronił karnego [ZDJĘCIA]

Gdyby nie Wojciech Kaczmarek, bydgoska drużyna mogła przegrać mecz z Bogdanką.
Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz »

W 67. minucie spotkania Piotr Petasz dał się jak dziecko ograć na swoim skrzydle Michałowi Zuberowi. Prawoskrzydłowy z Łęcznej zamarkował najpierw zwód w kierunku środka pola karnego, a potem zagrał sobie piłkę w kierunku bramki. Petasz został z tyłu. W polu karnym próbował wybić piłkę i sfaulował zawodnika Bogdanki. Sędzia podyktował rzut karny.

Piłkę ustawił Veljko Nikitović. Strzelił płasko w lewą stronę bramki Kaczmarka. Bramkarz Zawiszy wyciągnął się, jak tylko mógł, i wybił piłkę na róg.

- Wyczekałem go i wyczułem. To wszystko - mówi Kaczmarek, który był najlepszym zawodnikiem Zawiszy w tym meczu zremisowanym 1:1.

Więcej o: