Poparł Bońka dwa razy. Za drugim razem skutecznie i został jego zastępcą.

Zbigniew Boniek - nowy prezes PZPN - pochodzi z Bydgoszczy i ciągle jest na stałe zameldowany w tym mieście. Jego zastępca ds. organizacyjno-finansowych Eugeniusz Nowak jest także z Bydgoszczy
Nowak jest wieloletnim szefem Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Nożnej. Był już wiceprezesem za czasów Michała Listkiewicza. Cztery lata temu, podczas poprzednich wyborów, publicznie poparł podczas zjazdu PZPN Zbigniewa Bońka - wówczas walczącego z Grzegorzem Lato. Boniek wtedy przegrał, a Nowak, za karę, został wycięty przez zwolenników Laty z zarządu PZPN.

- Trochę wtedy za to odcierpiałem - mówił przed kilkoma tygodniami.

Teraz Nowak i cała delegacja z woj. kujawsko-pomorskiego też poparła Bońka. Tym razem z sukcesem, a Nowak został wiceprezesem ds. organizacyjno-finansowych.

Niedawno doszło między nimi do sporu przy okazji ustalania miejsca rozegrania październikowego meczu Polska - RPA. Miał się odbyć na stadionie Zawiszy, ale Boniek skrytykował tę decyzję. Chciałby, żeby spotkania reprezentacji odbywały się na obiektach zbudowanych na Euro.

W końcu wojewoda kujawsko-pomorska zakazała rozegrania tego meczu na stadionie Zawiszy. Ewa Mes stwierdziła, że jest na nim niebezpiecznie. Powołała się na tajne informacje z policji, jakoby kibole Zawiszy mieli szykować podczas meczu zadymę. Stowarzyszenie Kibiców Zawiszy Bydgoszcz zdementowało te informacje. We wtorek dwustu kibiców manifestowało przeciwko wojewodzie przed Urzędem Wojewódzkim w Bydgoszczy.

JAK ZAKAZANO MECZU Z RPA - DZIEŃ PO DNIU

">

Niedoszli organizatorzy meczu z RPA, który ostatecznie odbył się na Stadionie Narodowym - Kujawsko-Pomorski Związek Piłki Nożnej i klub Zawisza - odwołali się od decyzji wojewody do ministra spraw wewnętrznych. Szykują także pozew do sądu administracyjnego w tej sprawie.

Więcej o: