Zawisza w świetnej formie. W osłabieniu rozbił Polonię [ZDJĘCIA]

W ostatnim meczu rundy jesiennej I ligi bydgoscy piłkarze pokonali 3:1 na własnym stadionie Polonię Bytom. Zawisza po raz kolejny pokazał, że kryzys już za nim.


Jesteś kibicem i jesteś z Bydgoszczy? Musisz zostać fanem Facebooka Sport.pl Bydgoszcz »

Po wysokim zwycięstwie (3:0) przed tygodniem w Świnoujściu z Flotą mecz z Polonią miał być potwierdzeniem powrotu naszej drużyny do wysokiej formy. I taki właśnie był. W sobotę Zawisza zmierzył się z rywalem, który zamyka ligową tabelę. Na boisku widać było, że różnica pomiędzy obiema drużynami jest spora. To gospodarze przeważali. Długo nie mogli jednak zdobyć bramki. Dopiero w 33. min po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Hermesa ładnym płaskim strzałem Piotr Petasz dał prowadzenie bydgoszczanom. Polonia, która przyjechała nad Brdę z zamiarem obrony wyniku, nadal skupiała się przede wszystkim na defensywie. Zmieniło się to dopiero tuż po przerwie. Właśnie wtedy drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Bartosz Kopacz. Zawisza do końca meczu grał osłabiony brakiem jednego piłkarza. Swoją przewagę chcieli wykorzystać goście, ale szybko przekonali się, jak zabójcze są kontrataki w wykonaniu podopiecznych Jurija Szatałowa. Podania najpierw Rafała Leśniewskiego, a później Adriana Błąda skutecznie finalizował Kamil Drygas.

- Po raz ostatni jeszcze w Lechu Poznań zdobyłem dwa gole w meczu. Dziś nie tylko z tego się cieszę. Najważniejsze jest bowiem, że wygrał zespół - mówi szczęśliwy pomocnik Zawiszy.

Goście odpowiedzieli tuż przed końcem meczu, ale gol Krzysztofa Michalak nic już nie mógł zmienić.





Zawisza - Polonia 3:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Petasz (33.), 2:0 Drygas (61), 3:0 Drygas (65), 3:1 Michalak (83.)

Zawisza: Kaczmarek - Jankowski, Kopacz, Skrzyński, Petasz - Ostalczyk, Drygas, Hermes, Masłowski (78. Wójcicki), (81. D. Mąka) - Leśniewski (73. Chałas).

Polonia: Mika - Górkiewicz, Kulpaka, Broniewicz (71. Alancewicz), Michlak - Szkatuła, Baran, Gamla (63. Cempa), Krzemień (77. Kaczor), Białkowski - Pokotyluk.

Sędziował: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)

Żółte karki: Kopacz (Zawisza) - Górkiewicz (Polonia)

Czerwona kartka: Kopacz (48.)

Widzów: 3 tys.