Szef komisji licencyjnej PZPN: Zawisza prawie zdążył

- Nie wyobrażam sobie, żeby Zawisza nie otrzymał licencji - mówi przewodniczący Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN Krzysztof Sachs.
Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz »

Stwierdził tak w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". - Nasze decyzje to efekt zbyt późnych działań podjętych przez kluby. Można powiedzieć, że oprócz Cracovii trzy pozostałe zlekceważyły przepisy i wymagania - wyjaśnia przewodniczący. - Dlaczego Zawisza ma największe kłopoty? - pytamy. - Klub z Bydgoszczy nie złożył sprawozdania finansowego. Wprawdzie dostarczył materiały tuż przed obradami, ale to było za późno. Można powiedzieć, że Zawisza "omalże" zdążył, no, ale nie zdążył. Biegły musi mieć przynajmniej dwa dni na zapoznanie się z dokumentami. Dodam, że nie wyobrażam sobie, aby Zawisza ostatecznie nie otrzymał licencji - mówi Sachs.

Zobacz artykuł na stronie PS

Przypomnijmy, że bydgoski klub już oświadczył, że będzie się odwoływał od środowej decyzji komisji.