Vasconcelos będzie pilnie obserwowany. Przyjechała rodzina

Napastnik Zawiszy doczekał się w Bydgoszczy wspaniałych gości. Odwiedzili go rodzice i dzieci
Czego życzycie Vasco? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz »

Są już w Bydgoszczy od kilku dni. Będą także kibicować Vasco w sobotę podczas meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Do Polski przyleciała mama piłkarza i jego tata, także Bernardo, oraz dwoje dzieci. Córka Beatrice ma osiem lat, a pięcioletni syn nosi także imię Bernardo.

- To rodzinna tradycja - począwszy od dziadka po mojego syna przekazujemy swoim potomkom to piękne imię (śmiech). Co ciekawe, mimo że ojciec nie zaszczepił we mnie miłości do futbolu, to też interesuje się piłką i był z nią pośrednio związany - opowiada napastnik Zawiszy oficjalnej stronie internetowej klubu.

- W sobotę wszyscy stawią się oczywiście na meczu, moje dzieci mają już zakupione na tę okazję okolicznościowe koszulki. Szczególnie podekscytowany nowym klubem jest Bernardo. Kolekcjonuje wszystko, co jest związane z moimi występami w Zawiszy. W niedzielę planujemy też zwiedzić stolicę - mówi Vasco.

W Polsce strzelił już dwa gole: jeden w meczu ligowym z Piastem i drugi w Pucharze Polski z Pogonią.