Sport.pl

Strzelił karnego z zawiązanymi oczami. Gra w Zawiszy

- To była dobra zabawa - mówi Piotr Petasz o udziale w audycji Turbokozacy. Piłkarz Zawiszy popisał się w nim nie lada sztuką. Trafił do bramki z rzutu karnego, mając zawiązane oczy
Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz »

Turbokozacy to audycja, którą realizuje Canal+ Sport. Dwóch piłkarzy jednego klubu ma w niej do wykonania różne futbolowe zadania - niektóre z nich niespotykane na boisku w zwykłym meczu.

Bohaterami ostatniego odcinka byli Michał Masłowski i Piotr Petasz. Och rywalem w bramce, jak zwykle, Grzegorz Szamotulski.

Jednym z najtrudniejszych zadań jest strzał z rzutu karnego z zawiązanymi oczami. Mało komu się udaje dobrze strzelić, a strzelenie gola to wielka sztuka.

Udało się to Petaszowi. Ustawił piłkę na jedenastce i lewą nogą strzelił w sam róg. Szamotulski był bez szans. Uderzenie Masłowskiego poszło w środek bramki.

Świetnie udały się bydgoszczanom dośrodkowania z rzutu rożnego. Petasz to specjalista od stałych fragmentów gry, więc centrował Masłowskiemu idealnie. Gorzej poszło z rzutami wolnymi i strzałami ze środka boiska.

Wszystkie jedna straty bydgoszczanie nadrobili w główkowaniu. Zdobyli nim tyle punktów, że wyszli na prowadzenie w klasyfikacji ekstraklasowych turbokozaków.

Więcej o: