Ile płacą piłkarzom beniaminkowie. Porównujemy Zawiszę i Cracovię

W Cracovii najdroższy jest Saidi Ntibazonkiza. W Zawiszy najwięcej zarabia Portugalczyk Bernardo Vasconcelos. W sobotę w Bydgoszczy oba zespoły staną oko w oko i wtedy okaże się, który z tegorocznych beniaminków jest lepszy na boisku.
Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz »

Według dziennikarzy krakowskiej "Gazety" i portalu krakow.sport.pl średnie, miesięczne wydatki na pierwszą jedenastkę w Cracovii wynoszą w ekstraklasie mniej niż 150 tys. zł. Dla porównania Legia inwestuje ok. 700 tys. zł, a Lech 600 tys. zł. Mniej od krakowian na pensje przeznaczają tylko w Podbeskidziu i Ruchu. Trzeba także pamiętać o Widzewie, który po decyzji PZPN nie może sam płacić nowym piłkarzom więcej niż 5 tys. zł. Wspierany jest jednak przez prywatnych darczyńców, którzy dopłacają do kontraktów. Tak jest np. w przypadku Łotysza Eduardsa Visnakovsa - najlepszego strzelca ekstraklasy. 

W Zawiszy, jeszcze w poprzednim sezonie w I lidze, najdroższy piłkarz zarabiał niespełna 14 tys. zł miesięcznie. Po awansie stawki poszły oczywiście w górę. Były podwyżki dla zawodników, którzy zostali w klubie. Pojawili się także nowi piłkarze z niezłych lig zagranicznych i Polacy z dużym stażem w ekstraklasie.

- Nie było jeszcze w historii przypadku, żeby aktualny król strzelców ligi wyżej notowanej od naszej, przyszedł do Polski - mówił właściciel Zawiszy Radosław Osuch. Miał na myśli Portugalczyka Bernardo Vasconcelosa, który w poprzednim sezonie strzelił 18 goli na Cyprze. Teraz jest graczem bydgoskiego klubu. Vasco zarabia w Zawiszy niespełna 30 tys. zł miesięcznie. Niewiele mniej dostają stoper Andre Micael i skrzydłowy Luis Carlos. Obaj w poprzednim sezonie występowali w klubach z dołu tabeli portugalskiej ekstraklasy. Piłkarze zagraniczni dostają najwięcej, ale gdyby z Cypru i Portugalii nie wygonił ich kryzys, nie zgodziliby się grać w Polsce za 7 tys. euro na miesiąc.

Podstawowy stoper Cracovii zarabia natomiast ok. 19 tys. zł miesięcznie. Były reprezentant kraju, zakontraktowany latem, dostał kontrakt na poziomie ok. 18 tys. zł. W zespole z Krakowa tylko Saidi Ntibazonkiza przekracza granicę 20 tys. zł. Stało się tak, bo po spadku Cracovii z ekstraklasy zgodził się na obniżkę.

Jedenastka Cracovii kosztuje jej właściciela Janusza Filipiaka mniej niż 150 tys. zł na miesiąc. To jednak wynika z tego, że trener Wojciech Stawowy wystawia w niej młodzież: Damiana Dąbrowskiego, Krzysztofa Danielewicza i Sebastiana Stebleckiego (pensja żadnego z nich nie przekracza 10 tys. zł). W Zawiszy na wyjściową jedenastkę wydaje się więcej pieniędzy. Jeśli przyjąć, że w sobotę o 15.30 przeciwko Cracovii wyjdą: Wojciech Kaczmarek- Igor Lewczuk, Łukasz Skrzyński, Andre Micael, Sebastian Ziajka - Sebastian Dudek, Herold Goulon - Jakub Wójcicki, Michał Masłowski, Piotr Petasz - Bernardo Vasconcelos, będzie ona kosztowała ok. 200 tys. zł miesięcznie.