Ekspert piłkarski: Zawiszę stać na remis w Gdańsku z Lechią

Andrzej Juskowiak, były reprezentant Polski, obecnie ekspert piłkarski w TV: - Zawisza jest na fali wznoszącej i na pewno stać ten zespół na wywiezienie choćby punktu z Gdańska - mówi przed meczem bydgoszczan z Lechią.
W sobotę o 15.30 piłkarze Zawiszy zagrają z niepokonaną jeszcze (trzy zwycięstwa, cztery porażki) Lechią.

Waldemar Wojtkowiak: Czego kibice mogą spodziewać się w tym meczu?

Andrzej Juskowiak: Na pewno ambitnej gry. Zawisza ostatnio prezentuje się nieźle, ale to Lechia jest zdecydowanym faworytem. Sparing z Barceloną odmienił tę drużynę.

Czyli Zawisza nie ma szans w Gdańsku?

- Tego nie powiedziałem. Po serii słabych spotkań bydgoszczanie się poprawili. Najważniejsze, by wyeliminowali koszmarne błędy w obronie, jakie im się przytrafiały.

Na czym polega fenomen Lechii? Nie mają w drużynie gwiazd, a jednak do tej pory nikt ich nie pokonał.

- Wyniki buduje się od obrony. A para stoperów Lechii Sebastian Madera - Jarosław Bieniuk praktycznie nie popełnia błędów. Oczywiście broni cały zespół, ale jeśli ma się takich piłkarzy w tej formacji, to łatwiej gra się innym. No i jest oczywiście Daisuke Matsui. Ten człowiek potrafi zrobić różnicę. Rywale mają z nim ogromne problemy i jeśli Zawisza go nie powstrzyma, to ciężko będzie marzyć o dobrym wyniku.

Zwycięstwo bydgoszczan lub remis uznane zostałyby za sensację?

- Wygrana tak. A remis? Chyba jednak nie. Jak już powiedziałem, Zawisza jest na fali wznoszącej i na pewno stać ten zespół na wywiezienie choćby punktu z Gdańska.