Pociąg o nazwie Zawisza ruszył. Czy zatrzyma go stacja Gdańsk

Niepokonana do tej pory Lechia czy rozpędzający się Zawisza? Kto wygra w sobotę w Gdańsku? Fachowcy zgodnie twierdzą, że każdy wynik jest możliwy


Jesteś kibicem Zawiszy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz »

Teoretycznie bardzo łatwo jest wskazać faworyta. Prowadzona przez Michała Probierza Lechia w tym sezonie nie przegrała jeszcze meczu. To niespodzianka, bo w zespole brakuje wielkich gwiazd. Z drugiej strony może właśnie dlatego gdańszczanie na boisku wyglądają, jak sprawnie działająca maszyna.

Zobacz, najgroźniejsze tryby gdańskiej maszyny.

Drużyna praktycznie bezbłędna w defensywnie powoli rozpędza się, niszcząc na swojej drodze kolejnych rywali. Od pamiętnego sparingu z FC Barceloną (2:2) zespół gra jak natchniony. Probierz konsekwentnie wymaga od swoich piłkarzy boiskowej dyscypliny. Po ostatnim remisie (1:1) w Szczecinie z Pogonią i bramce straconej w ostatnich minutach zarządził trening zaraz po powrocie do Trójmiasta. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że na zegarkach dochodziła właśnie 3 w nocy. Kluczem do sukcesu gdańszczan jest przede wszystkim doskonale zorganizowana gra defensywna. Para stoperów Sebastian Madera - Jarosław Bieniuk to dziś najlepszy duet na tej pozycji w polskiej lidze.

- Tak naprawdę na dobrą defensywę pracuje cały zespół. Rzeczywiście dobrze nam idzie w lidze, ale przed nami jeszcze wiele pracy - mówi Madera.

Czy tak niemalże perfekcyjnie działającej maszynie może przeciwstawić się Zawisza, który w tym sezonie z trzech meczów wyjazdowych przywiózł zaledwie punkt po remisie w Gliwicach?

- Statystyki przemawiają za nimi, ale przecież wszystko rozstrzyga się na boisku - odpowiada trener Ryszard Tarasiewicz. W minioną sobotę nasz szkoleniowiec mógł wreszcie odetchnąć. Prowadzony przez niego zespół odniósł pierwsze ligowe zwycięstwo. Nie tylko jednak zdobyte w pojedynku z Cracovią punkty były ważne.

- Przede wszystkim zawodnicy uwierzyli w to, że można wygrywać. Takie mecze podnoszą drużyny na duchu - dodał.

Kluczem do sukcesu w Gdańsku ma być przede wszystkim defensywa. Bydgoszczanie nie mogą pozwolić sobie na tak koszmarne błędy, jakie zdarzały im się w kilku poprzednich spotkaniach.

- Do tego dołożyć oczywiście trzeba też skuteczność. Oni mają świetnych obrońców i jeśli będzie się już miało okazję, to trzeba ją wykorzystać. Innego wyjścia nie ma - dodaje Tarasiewicz.

Relacja na żywo z meczu w sobotę od 15.30 na bydgoszcz.sport.pl