Kontuzja Vasconcelosa. Czy zagra w piątek z Koroną?

Najlepszy snajper bydgoskiego Zawiszy musiał zejść z boiska w Zabrzu już po kwadransie gry. Dziś zaplanowane jest badanie USG. Ono rozstrzygnie, czy Bernardo Vasconcelos może być brany pod uwagę przy ustalaniu składu na piątkowe spotkanie z Koroną Kielce.
Jesteś kibicem Zawiszy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz »

Nieszczęście zdarzyło się w 14. minucie spotkania z Górnikiem. Vasco skakał do główki blisko linii środkowej. Podczas wyskoku został pchnięty przez obrońcę z Zabrza, stracił równowagę w powietrzu i kiedy lądował na ziemi, rozjechały mu się nogi. Po chwili poczuł ból, upadł na boisko. Potem jeszcze przez chwilę przebywał jeszcze na nim, ale musiał je opuścić. Dziś w Bydgoszczy Portugalczyk będzie miał robione badanie USG. - Zobaczymy wtedy, co mu się stało. Wyglądało to groźnie, bo takie nagle rozjechanie się nóg może grozić nawet naderwaniem - mówi klubowy lekarz dr Jerzy Lachowicz.

Uraz z Zabrza nie ma nic wspólnego z wcześniejszymi kłopotami zdrowotnymi Vasco. W poprzednich meczach zdarzało mu się, że podbiegał do masażystów po pomoc. - To były bolesne skurcze - mówi Lachowicz. Po rozmasowaniu Portugalczyk wracał na boisko.

Vasco był praktycznie jedynym napastnikiem Zawiszy. Paweł Abbott jest bowiem także kontuzjowany, a Dariusz Sosnoswski nie ma jeszcze odpowiedniego doświadczenia i umiejętności. Portugalczyk jest uważany za jednego z najgroźniejszych snajperów w ekstraklasie. Strzelił pięć bramek. Więcej od niego zdobył tylko Miroslav Radović z Legii (6 goli).

W piątek Zawiszę czeka ważny mecz z Koroną Kielce. Udział Vasco stoi pod znakiem zapytania. Może go zastąpić prawoskrzydłowy, Jakub Wójcicki.