Michał Masłowski smutny po meczu z Wisłą. Dlaczego?

Pomocnik Zawiszy był jednym z najlepszych piłkarzy w meczu 12. kolejki T-Mobile Ekstraklasy pomiędzy bydgoską drużyną a Wisłą Kraków.
Jesteś kibicem i jesteś z Bydgoszczy? Musisz zostać fanem Facebooka Sport.pl Bydgoszcz »

- Na pewno zwycięstwo cieszy. Byliśmy dziś lepsi i zasłużyliśmy na trzy punkty - mówi Masłowski. Tuż przed końcem spotkania zobaczył on drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Gdy opuszczał boisko, kibice na stojąco dziękowali mu za grę. - Niestety, dopiero potem dotarło do mnie, że mam już na koncie cztery żółte kartki. A to oznacza, że będę musiał pauzować w kolejnym meczu we Wrocławiu ze Śląskiem. Bardzo mi zależało, żeby tam właśnie wystąpić. Pochodzę z tych rejonów i jest mi smutno, że nie będę mógł się pokazać w pojedynku ze Śląskiem - dodał piłkarz.