Filary Zawiszy nie zagrają. Ich zastępcy będą starsi o ćwierć wieku

Michał Masłowski i Kamil Drygas nie będą mogli wystąpić w spotkaniu ze Śląskiem Wrocław. Trener Ryszard Tarasiewicz ma kłopot, kto ma zastąpić filary drugiej linii Zawiszy.
Jesteś kibicem Zawiszy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz

Masłowski to motor napędowy akcji ofensywnych bydgoskiego zespołu. Drygas tworzy razem z Heroldem Goulonem obronną ścianę Zawiszy. Obaj zobaczyli w spotkaniu z Wisłą Kraków żółte kartki - już po raz czwarty w sezonie. To oznacza, że za karę nie zagrają w kolejnym spotkaniu, ze Śląskiem Wrocław (niedziela, 15.30).

Masłowski przyjmował to niemal ze łzami w oczach. Jego pierwszym klubem była Strzelinianka Strzelin. To drużyna z klasy okręgowej. Strzelin, rodzinna miejscowość pomocnika Zawiszy, leży 40 kilometrów od Wrocławia. Na jego nieszczęście, rodzina nie obejrzy go na boisku w meczu ze Śląskiem.

Zamiast niego najprawdopodobniej zagra Sebastian Dudek. Trener Zawiszy Ryszard Tarasiewicz nie ma wielkiego wyboru. Dudek grał zresztą jako ofensywny pomocnik na początku sezonu, ale bydgoski szkoleniowiec po kilku próbach zrezygnował z tego pomysłu. Dynamika i umiejętności Masłowskiego, którego posyłał na lewe skrzydło, nie były wykorzystane w grze zespołu. Dudek został cofnięty i grywał jako defensywny pomocnik do czasu pojawienia się w Zawiszy Kamila Drygasa. Tak było do szóstej kolejki. Dudek rozpoczynał zawsze w wyjściowym składzie.

Później, w kolejkach nr 7 (mecz z Cracovią) i 8 (Lechią), wchodził na kilka ostatnich minut.

Kolejne trzy pojedynki rozpoczynał - pod nieobecność kontuzjowanego Goulona - znowu w wyjściowej jedenastce. W spotkaniu z Wisłą ponownie wszedł w samej końcówce.

Dudek będzie z pewnością podwójnie zmotywowany na Śląsk. W tej drużynie grał przez siedem lat. Zdobył z nią mistrzostwo Polski w roku 2012.

Naturalnym następcą Drygasa będzie natomiast Hermes. Koleje losu 39-letniego Brazylijczyka w Zawiszy w tym sezonie przypominają Dudka. Rozpoczął go jako piłkarz wyjściowej jedenastki. Od siódmej kolejki jest już rezerwowym. W meczach z Koroną i Wisłą w ogóle nie pojawił się na boisku. Zagrał natomiast pełne 90 minut w pucharowym spotkaniu z GKS Katowice i nie spisał się w nim najlepiej.

Zastępstwo Dudek - Hermes spowoduje także zwiększenie średniej wieku bydgoskiej drużyny. Ci mają w sumie 72 lata, a para Masłowski - Drygas - tylko 46.

Obserwuj autora na Twitterze @WBorakiewicz