W Zawiszy trenują. Choć trener dał im wolny dzień

Na boisku treningowym pojawili się z własnej, nieprzymuszonej woli Andre Micael i Wojciech Kaczmarek. Trenowali także Herold Goulon i Bernardo Vasconcelos - oni już dlatego, że muszą dojść do siebie, bo ostatnio nie grali.
W sobotę piłkarze Zawiszy wrócili z Białegostoku, cały zespół jeszcze w niedzielę miał zajęcia. Na początku tygodnia miał chwilę wolnego. Dziś na boisku bocznym pojawiło się czterech zawodników. Pokazuje ich zajęcia oficjalna strona Wkszawisza.pl.

Bramkarz zespołu Wojciech Kaczmarek oraz portugalski stoper Andre Micael zdecydowali się na dodatkowe zajęcia z własnej, nieprzymuszonej woli.

Swego podopiecznego Andre Micaela chwali piłkarski menedżer Kajtek Osuch, syn właściciela Zawiszy. Napisał na Twitterze: - Dzień wolny od treningów, a na zajęcia dobrowolnie udaje się Andre Micael. Życzę każdemu takiego podopiecznego. Będą z niego ludzie.

Francuz Goulon i Portugalczyk Vasconcelos dostali natomiast plan dodatkowych zajęć. Obaj bowiem nie grali. Goulon opuścił spotkanie z Jagiellonią z powodu czerwonej kartki, jaką otrzymał w meczu z Ruchem. Będzie pauzował jeszcze w kolejnym pojedynku ligowym (23 listopada z Widzewem).

Przerwa Vasconcelosa jest znacznie dłuższa. Trwa od 16 października i pucharowego zwycięstwa Zawiszy z GKS Katowice. Kontuzja mięśnia łydki była na tyle poważna, że najlepszy ciągle strzelec zespołu pojechał do Lizbony na leczenie. Wrócił tydzień temu. Vasconcelos czuje się dobrze. Jako że do meczu z Widzewem pozostało jeszcze 12 dni, jest czas na zupełny powrót do zdrowia. We wtorek podczas treningu sprawdzono, że Vasconcelos nie odczuwa bólu przy typowych piłkarskich ruchach.

Jesteś kibicem Zawiszy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz