Sport.pl

Zbigniew Boniek: Bydgoszcz? Jestem u siebie

Po raz pierwszy w historii w bydgoskim ratuszu odbyło się w posiedzenie zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej. W sobotę działacze świętować będą 90-lecie jego regionalnych struktur.
Jesteś kibicem i jesteś z Bydgoszczy? Musisz zostać fanem Facebooka Sport.pl Bydgoszcz »

To właśnie jubileusz K-PZPN sprawił, że w piątek w naszym mieście niemal w komplecie zjawili się członkowie zarządu PZPN. Nie mogło oczywiście zabraknąć najważniejszej osoby w polskim futbolu - Zbigniewa Bońka. Obrady rozpoczęły się o 14. W ich początku wziął udział prezydent Rafał Bruski, który chwalił się sportowymi sukcesami w Bydgoszczy. Potem działacze już we własnym gronie rozmawiali o przyszłości polskiej piłki nożnej. Bruski z Bońkiem ponownie spotkali się tuż przed 17. - Cieszę się, że władze PZPN skorzystały z naszej gościnności i wybrały ratusz na swoje posiedzenie - mówił prezydent.

- Ja nie czułem się, jakby przyjechał w gości - odpowiadał Boniek. - Bydgoszcz to moje miasto. Czuje się, jakbym był u siebie. Do dzisiaj bez względu na to z której strony wjeżdżam do Bydgoszczy to dostaje gęsiej skórki. Zawsze będę stąd - dodawał.

W sobotę przedpołudniem weźmie on udział w uroczystej gali poświęconej 90-leciu Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Nożnej. O 15.30 prawie wszyscy obecni na gali przeniosą się na stadion Zawiszy, gdzie nasi piłkarze podejmować będą Widzew Łódź. - Niestety mnie tam nie będzie. Zatrzymają mnie sprawy rodzinne - tłumaczył Boniek. W przeszłości był on zawodnikiem obu klubów. - Czy jakoś wyjątkowo przeżywam ten mecz? Przeżywałem wszystkie spotkania przez 13 lat, kiedy byłem piłkarzem. Teraz jako prezes PZPN życzę drużynom Zawiszy i Widzewa przede wszystkim dobrej gry - kontynuuje.

Więcej o: