Sport.pl

Zawisza lepszy od Widzewa. Udany rewanż bydgoszczan

Zespół Ryszarda Tarasiewicza pokonał Widzew 2:0. To było zasłużone zwycięstwo. Widzew zaliczył siódmą porażkę na wyjeździe. - Z taką grą spadniemy z ekstraklasy - ocenia piłkarz Widzewa Maciej Kaczmarek
Obserwuj autora na twitterze @WBorakiewicz

Po pierwszej połowie statystyki pojedynku Zawiszy z Widzewem wyglądały żałośnie. Po stronie strzałów - było 5:4 dla Zawiszy. To jeszcze można byłoby przeżyć. Gorzej, że dwa zera widniały przy pozycji: strzały celne.

Zawisza prowadził 1:0, ale piłki do siatki łodzian nie wbił. Sam ją tam wpakował Kevin Lafrance - stoper Widzewa. Zdarzyło mu się to już w 3 minucie pojedynku w Bydgoszczy. Gola jednak zrobił w 90 procentach lewoskrzydłowy bydgoskiej drużyny Luis Carlos. Brazylijczyk błyskawicznie przećwiczył umiejętności Patryka Stępińskiego, przedryblował obrońcę Widzewa i niemal z końcowej linii centrował wzdłuż bramki. Lafrance ratował sytuację - bez powodzenia. Widzew strzelił sobie już czwartą bramkę samobójczą. Autorem dwóch z nich był Lafrance, choć w Bydgoszczy dołożył się do niej mocno bramkarz Maciej Mielcarz.

- Źle weszliśmy w ten mecz i ta wrzutka wpadła do siatki - żałował Stępiński.

Dla Widzewa to był podwójny cios. Zespół z Łodzi w tym sezonie przegrał wszystkie mecze na obcych boiskach - było ich sześć. Fatalna seria na wyjazdach trwa od ponad roku.

Udany początek ustawił spotkanie. Bydgoszczanie nie rzucili się do podwyższania prowadzenia za wszelką cenę. - Super, że strzeliliśmy szybko gola. To rzeczywiście ustawiło mecz. Najważniejsza jest jednak koncentracja - mówi pomocnik Zawiszy Sebastian Dudek, który w drugiej linii zastąpił Francuza Herolda Goulon. Ten piłkarz pauzował drugi mecz kary za czerwoną kartkę w spotkaniu z Ruchem.

W jego przypadku trener Ryszard Tarasiewicz nie miał dylematu. Co innego z wyborem napastnika. Do zdrowia po kontuzji doszedł Bernardo Vasconcelos - najlepszy strzelec bydgoszczan. W świetnej formie jest jednak jego zastępca Wahan Geworgian. Zdobył cztery gole w ostatnich czterech meczach. - Trzeba hołubić taką dobrą passę - tłumaczył Tarasiewicz.

Geworgian trafił także w drugiej połowie, ale z minimalnego spalonego. Poza tym niewiele się ciekawego działo na boisku.

Na początku drugiej połowy do ataku ruszyli łodzianie. Chcieli szybko wyrównać i omal im się nie udało. W 49. min po składnej akcji w polu karnym do piłki doszedł Alen Melunović. Gospodarzy uratował Paweł Strąk, wybijając piłkę z bramki. Pięć minut później mogło być 1:1. Andre Micael zbyt wysoko podniósł nogę w polu karnym. To było niebezpieczne zagranie. Sędzia podyktował rzut wolny pośredni. Piłkę ustawili widzewiacy 13 metrów od bramki. Melunović strzelił prosto w mur.

W kolejnej akcji było 2:0. Kontratak Zawiszy był błyskawiczny. Sebastian Ziajka podał do Luisa Carlosa. Brazylijczyk bezbłędnie wykorzystał sytuację sam na sam. Skrzydłowy Zawiszy był jednak na spalonym. Ten gol nie powinien być uznany.

Prowadzenie 2:0 uspokoiło bydgoszczan - zaczęli grać lepiej. Kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Mieli jeszcze kilka okazji, po kontratakach, do zdobycia trzeciej bramki. Brakowało precyzji w podaniu lub strzale.

- Nie dało się nic zrobić. Z taką grą spadniemy z ekstraklasy - ocenia piłkarz Widzewa Maciej Kaczmarek. Łodzianie zaliczyli 17. mecz na wyjeździe bez wygranej.

Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz

Więcej o:
Komentarze (3)
Zawisza lepszy od Widzewa. Udany rewanż bydgoszczan
Zaloguj się
  • gumisiek21

    Oceniono 14 razy 8

    Żenada ostatni taki mecz widziałem po pierwszym spadku Widzewa z ekstraklasy im się nie chce nawet biegać celnie dośrodkować,wyjść na pozycje Wiśnia przetruchtał cały mecz Melunowić jak naćpany Batrowić,Nowak i pozostali masakra Lafrance strzela kolejnego swojaka .Jedyny który walczył to Kaczmarek.Pawlak to nie trener potrzeba im kogoś kto by ich wszystkich twardo za jaja złapał i poganiał na treningach, inaczej spadek murowany.

  • bigosmiszcz

    Oceniono 33 razy -17

    Ja zawsze byłem za Zawisza, ZAWSZE !!!

    Wierny kibic zwycięskich drużyn.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX