Zawisza rozbił Piasta. Koncert Masłowskiego

Zawisza - Piast 6:0

Zawisza - Piast 6:0 (Fot. Paweł Malinowski / Agencja Gazeta)

Piłkarze Zawiszy pokonali 6:0 Piasta Gliwice w meczu 18. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Bohaterem spotkania był strzelec czterech goli Michał Masłowski.
Jesteś kibicem i jesteś z Bydgoszczy? Musisz zostać fanem Facebooka Sport.pl Bydgoszcz »

Niestety wspaniała gra pomocnika bydgoskiej drużyny nie była nagradzana brawami kibiców. Tych na stadionie zabrakło. To efekt zadym na ostatnim meczu Zawiszy z Widzewem Łódź. Zaraz po nim Komisja Ligi zdecydowała o ukaraniu klubu i zamknięciu stadionu na pojedynek z Piastem. Fani, którzy nie mogli zasiąść na trybunach, mają czego żałować. Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza zagrali bardzo dobre spotkanie, rozbijając rywali. Bohaterem był Michał Masłowski. 23-letni piłkarz jeszcze kilka sezonów temu biegał po boiskach w Strzelinie i Dzierżoniowie.

- On kiedyś zagra w reprezentacji Polski - mówił w 2011 roku, po sprowadzeniu go nad Brdę, właściciel Zawiszy Radosław Osuch. Kto wie, może jego słowa okażą się prorocze. Swoim świetnym występem przeciwko Piastowi Masłowski zapewne zwrócił uwagę trenera Adama Nawałki.

Swój festiwal strzelecki rozpoczął już w 12. minucie, wykorzystując doskonałe dośrodkowanie Piotra Petasza. Dziewięć minut później cieszył się po raz drugi. Tym razem podającym był Igor Lewczuk. Prawy obrońca gospodarzy jeszcze przed przerwą sam wpisał się na listę strzelców.

- Dobrze, że prowadzimy, ale w II połowie musimy nadal być skoncentrowani i grać na pełnych obrotach - mówił w przerwie Masłowski. Chyba jednak nawet on się nie spodziewał, że zaraz po zmianie stron po raz trzeci, a potem czwarty pokona Dariusza Trelę.

Pięć straconych goli całkowicie podłamało gości. Piłkarze z Gliwic stracili całkowicie w wiarę na dobry wynik. Ich ataki były słabe i nie mogły zagrozić bramce Zawiszy. Bydgoszczanie natomiast mieli ochotę jeszcze bardziej "wyśrubować" wynik. Jako pierwszy dobrą ku temu okazję miał rezerwowy Bernardo Vasconcelos, ale tym razem Trela stanął na wysokości zadania. Emocji nie wytrzymał już po raz kolejny w tym sezonie Herold Goulon, który za faul zobaczył drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Już grając w dziesiątkę, gospodarze zdołali jeszcze podwyższyć wynik. Zrobił to Piotr Petasz, który zagrał tylko dlatego, że za żółte kartki pauzował Sebastian Ziajka.

Komentarze (4)
Zawisza rozbił Piasta. Koncert Masłowskiego
Zaloguj się
  • semeon

    Oceniono 18 razy 14

    Zadymę na meczu z Widzewem zrobili głównie pseudokibice z Łodzi, a bydgoszczanie nie mogli obejrzeć największego bramkowego zwycięstwa Zawiszy w ekstraklasie. Czy to jest normalne?

    dziwnabydgoszcz.blogspot.com/

  • davy-gleiwitz

    Oceniono 13 razy 9

    Gratulacje Zawisza! Macie charakter! Trochę osłodziliście nam gorycz sobotniej derbowej porażki. Pozdrowienia z lepszej części Gliwic, tej, która od zawsze i na zawsze jest z Górnikiem.

  • belzak57

    Oceniono 8 razy 8

    Brawo,brawo,brawo!!!!!!!!!!!!

  • z1946b

    Oceniono 13 razy -1

    @semeon
    Podziękować należy piropajacom z trybuny B, bo to przez nich zamknęli "ich" trybunę, a konsekwencją tego była zadyma w następnym meczu, czego następstwem było zamknięcie całego stadionu.
    Piłka nożna dla kibiców - nie kiboli!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX