Sport.pl

Kibole bojkotują Zawiszę. Ile na tym może stracić bydgoski klub

Widzów będzie pewnie mniej, ale nie wiadomo, ilu mniej. Zawisza nie będzie jednak płacić kar za zachowania kiboli. A było ich sporo w poprzednim roku.
Obserwuj autora na twitterze @WBorakiewicz

Kibole poinformowali o bojkocie w poniedziałek wieczorem. Na swej stronie internetowej Zawiszafans.net zamieścili długie oświadczenie. Kończy się dwoma zdaniami: "Na tę chwilę nie jeździmy na wyjazdy i nie chodzimy na mecze u siebie".

Bojkot rozpoczyna się więc od spotkania z Lechią Gdańsk. To pierwszy mecz piłkarzy na własnym stadionie po dwumiesięcznej, zimowej przerwie. W poniedziałek na stadionie, jak zapowiedzieli, nie pojawi się grupa kiboli, zajmująca większą część trybuny B. Postanowili, że nie będą dopingować zespołu.

"Piłkarzyki pokazali, że kibice są niepotrzebni a Zawisza to tylko miejsce do zarabiania pieniędzy pod rządami Pinokia kapusia. Tak więc zostali potraktowani przez nas na równi ze swoim pracodawcą. "Wkłady do koszulek" jeżeli pomyśleliście kiedykolwiek, że można nam napluć w twarz i nie zareagujemy, to byliście w wielkim błędzie" - napisali na swej stronie internetowej.

Bojkot to kolejna odsłona konfliktu kiboli z władzami klubu i miastem. Rozpoczął się w listopadzie, podczas meczu z Widzewem Łódź. Wtedy szefowie Zawiszy nie zgodzili się na wpuszczenie na stadion 600 sprzymierzonych z bydgoskimi kibolami fanów ŁKS. Doszło do starć z policją. Osuch stał się wrogiem nr 1. Na kolejnym spotkaniu, z Lechem Poznań, kibole nieustannie obrażali właściciela zespołu. Po jego stronie stanęli później piłkarze, którzy zagrozili, że w razie odejścia Osucha, oni także odejdą z Zawiszy razem z nim.

To był kamień obrazy dla kiboli, którzy po zimowej przerwie pojechali w sobotę na mecz z Cracovią. Już wtedy, zamiast dopingować zespół, obrażali piłkarzy. Nie mogli im wybaczyć, że poparli Osucha.

Bojkot - to kolejny krok w wojnie z klubem. W poniedziałkowym meczu z Lechią kibole się więc nie pojawią na stadionie. Wolna będzie trybuna B, najnowocześniejsza część stadionu, którą do tej pory zajmowali. Przypomnijmy, że zimą klub podwyższył ceny biletów na tę trybunę, żeby przymusić ich do przeniesienia się na łuk pod zegarem.

- Kibice to ważna część sportowego widowiska, Jestem przekonany, że w Bydgoszczy jest mnóstwo ludzi, którzy nie poddadzą się temu bojkotowi - mówi portalowi bydgoszcz.sport.pl właściciel Zawiszy. - Dlatego apeluję do młodych kibiców, żeby nie dali się sterować kilku pseudokibicom, którzy chcą manipulować nimi i całym klubem. Przychodźcie na mecze i dopingujcie swoją drużynę. Jest tego przecież warta, co pokazało zwycięstwo w Krakowie i poprzednie mecze. Klub jest zawsze z wami, ale nie z tymi, którzy plują na zespół, zarząd i właścicieli.

Trudno teraz powiedzieć, ile osób przyłączy się do bojkotu i o ile zmniejszy się liczba widzów na stadionie. Jesienią średnia frekwencja nie przekroczyła 6 tys. widzów. Na trybunie B zasiadało od 1,5 do 2 tys. ludzi. Nie wiadomo, jaka część z nich poprze bojkot ogłoszony przez Stowarzyszenie Kibiców Zawiszy Bydgoszcz.

Niewątpliwie odbije się to na liczbie widzów. Nie jest jednak pewne, czy w konsekwencji zmniejszą się dochody. Osuch zapłacił bowiem ponad 200 tys. zł kar za chuligańskie zachowania kiboli. Tracił także pieniądze, kiedy wojewoda Ewa Mes zamykała trybuny. Przypomnijmy także, że spotkanie z Piastem Gliwice musiało się odbyć w ogóle bez publiczności.

- Po tym, co miało miejsce na stadionie Cracovii w miniony weekend, decyzja Stowarzyszenia Kibiców Zawiszy Bydgoszcz bojkotująca mecze Zawiszy cieszy wszystkich tych, którzy przychodzą na stadion po to, aby kibicować, pozytywnie motywując swój zespół do jak najlepszej gry - komentuje prezydent Rafał Bruski.

O doping dla swej drużyny zaapelowały też wspólnie redakcje bydgoskich mediów: Gazety Wyborczej, Expressu Bydgoskiego, Gazety Pomorskiej, Telewizji Polskiej.

Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz

Więcej o:
Komentarze (28)
Kibole bojkotują Zawiszę. Ile na tym może stracić bydgoski klub
Zaloguj się
  • alais

    Oceniono 44 razy 16

    No świat na głowie staje. Bandyci grożą że nie przyjdą na mecz....Chyb się ze wzruszenia popłaczę...

  • skrecz78

    Oceniono 62 razy 16

    Teraz cała sportowa BYDGOSZCZ niech pokaże że nie potrzebuje tych bandytów. A kary przynosiły większe straty niż ten porzychód od tych chuliganów.

  • z1946b

    Oceniono 41 razy 9

    @neronek1
    nie wierz czyli.kon.karne!
    Policja strzelała bo kibole Zety chcieli pomóc kibolom ŁKS wejść siłą na stadion.
    Najgorsze jest to że zmusili do wychodzenia również rodziców z dzićmi a to jest już jakaś paranoja. Teraz ściemniają że było inaczej bo nikt nie lubi się przyznać do winy - tymbardziej kibole.
    Łatwiej jest zwalić winę na Osucha i Policję bo strzelali - a co mieli robić wobec takiej bandy? Zapobiegli większej tragedii - taka jest prawda!!!
    Szkoda że nie kazali wam również bojkotować Internetu, bo już mam serdecznie dosyć waszych kłamstw i pomówień!!!

  • neronek1

    Oceniono 43 razy 7

    NORMALNOŚĆ !
    To najważniejsza zaleta tego ich bojkotu ,

  • kibolwstret

    Oceniono 36 razy 4

    W poniedziałek w trakcie meczu zaśpiewamy, KTO NIE SKACZE TEN JEST KIBOL HEJ HEJ HEJ!!

  • drzbdg

    Oceniono 25 razy -5

    Czy Wy , kibice ekstraklasy jesteście tak glupi , że dajecie sie nabrać na to pinokiowe goowno ?
    Ten poznański przedsiębiorca chce tylko w jak najkrótszym czasie nachapać jak najwiecej mamony .
    Ciekawe co powiecie niedługo jak pozgarnia profity z C+ itp i pójdzie w długą . Niegrają wychowankowie
    Zawiszy , szkółka funkcjonuje tylko w mediach . Zostanie tylko kupa długów i smród po Osuchach .
    No , ale co sobie ekstraklase 2 sezony zobaczycie to już Wasze . Nie wybiegacie w przyszłość jak kibole .
    Wy chcecie tu i teraz fajnego widowiska , a co bedzie później ? Można później olać Zawisze i iść na siatę , kosza , czy motorki . Nie plujcie jadem . Czytajcie i analizujcie ! poZdro !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX