Adrian Błąd: Zagłębie idzie w dobrym kierunku

W niedzielę w kolejnym spotkaniu T-Mobile Ekstraklasy piłkarze Zawiszy w Lubinie zmierzą się (15.30) z Zagłębiem. W ekipie gospodarzy zagra były zawodnik bydgoskiego zespołu Adrian Błąd.
Jesteś kibicem i jesteś z Bydgoszczy? Musisz zostać fanem Facebooka Sport.pl Bydgoszcz »

Waldemar Wojtkowiak: Mecz z Zawiszą będzie wyjątkowy?

Adrian Błąd: W pewnym sensie tak. Spędziłem trochę dobrego czasu w Bydgoszczy i trudno o tym zapomnieć. Z drugiej strony każdy wie, jaka jest nasza sytuacja w ligowej tabeli. Musimy w każdym meczu walczyć o zwycięstwo. Po prostu nie mamy innego wyjścia.

W tym roku idzie wam całkiem nieźle. W dwóch meczach Zagłębie wywalczyło cztery punkty.

- Mam nadzieję, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Zimą było nieciekawie, ale to normalne w takich sytuacjach, w jakiej my się znaleźliśmy. Tamta runda w naszym wykonaniu była fatalna i trzeba odrabiać straty.

Zawisza od czasu gdy w nim pan grał sporo się zmienił.

- Po awansie Radosław Osuch wzmocnił drużynę. W Bydgoszczy zrobił się naprawdę niezły zespół. Ciągle są w nim jednak piłkarze z którymi grałem w, jak chociażby Łukasz Skrzyński, Wahan Geworgian, Michał Masłowski, Kuba Wójcicki, czy Kamil Drygas. Teraz staniemy po przeciwnych stronach i każdy będzie chciał wygrać.

Jesienią mieliście problemy z częścią kibiców. Teraz konflikt mamy w Bydgoszczy. To chyba nie pomaga w grze?

- Zawsze było tak, że kibice to 12 zawodnik drużyny. Nierzadko ich doping ciągnął zespół do zwycięstwa. Rzeczywiście u nas były problemy. Ale o tych bydgoskich nie chciałbym się wypowiadać. Teraz jestem w Lubinie.

Więcej o: